Reklama

Coraz więcej stacji za granicą

Rozważamy jeszcze jeden kierunek dostaw ropy. Prowadzimy rozmowy na Bliskim Wschodzie

Publikacja: 23.12.2006 09:53

Dzięki zakupowi 58 stacji benzynowych od firmy Deutsche BP, udział Orlenu Deutschland w rynku detalicznym północnych Niemiec wzrośnie z 7 proc. do ok. 7,5 proc. - powiedział w piątek prezes Orlenu Igor Chalupec. Dodał, że płocki koncern, spośród stacji wystawionych na sprzedaż, wybrał te, które najbardziej pasują do jego biznesu. Orlen Deutschland przejmie w efekcie placówki, których średnia sprzedaż jest wyższa niż przeciętne wyniki stacji tworzących teraz niemiecką sieć koncernu. Przypomnijmy, że wartość transakcji ma wynieść 7,6 mln euro.

- Na niemieckim rynku cały czas pojawiają się oferty, więc nie są wykluczone dalsze zakupy - powiedział Igor Chalupec. - Będziemy analizować różne propozycje - dodał. Jednocześnie zapewnił, że rozszerzenie sieci Orlenu Deutschland nie oznacza, że koncern porzucił plany sprzedaży biznesu w Niemczech. - Restrukturyzacja tych stacji się powiodła. To idealny moment na sprzedaż sieci - zapewnił I. Chalupec.

Kupiona właśnie przez Orlen litewska rafineria Możejki także ma znacząco zwiększyć udział w lokalnym rynku detalicznym. Obecnie 27 stacji daje Możejkom tylko 3 proc. rynku. - Nie da się tego zrobić tylko organicznie. Trzeba wziąć udział w konsolidacji sektora - ocenił Igor Chalupec.

Już na początku 2007 r. Orlen ma rozpocząć obowiązkowy wykup akcji Możejek (5,64 proc. papierów znajdujących się w tzw. wolnym obrocie na wileńskiej giełdzie). Wykup ma się odbyć między 4 a 17 stycznia, cena wyniesie 10,25 lita za sztukę, czyli więcej niż bieżący kurs. - Jeśli później w wolnym obrocie zostanie niewiele akcji, możemy wycofać spółkę z giełdy - stwierdził prezes Orlenu.

Już niedługo zakupy ropy na potrzeby wszystkich rafinerii grupy, także Możejek, mają być robione centralnie. Nadal będzie to głównie surowiec rosyjski, ale Orlen nie wyklucza, że w ramach dywersyfikacji dostaw zawrze umowy z którymś z krajów Bliskiego Wschodu.

Reklama
Reklama

- Prowadzimy rozmowy, ale trudno powiedzieć, kiedy się zakończą - stwierdził I. Chalupec. Dodał, że chciałby, aby dostawcą ropy był bezpośrednio jej producent, a nie pośrednik. Gdyby udało się sfinalizować kontrakt, grupa Orlenu miałaby trzecie - po Rosji i Wenezueli (gdzie ropę kupują Możejeki) - źródło dostaw surowca.

Kurs Orlenu spadł w piątek o 1,28 proc., do 47,09 zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama