Wczoraj na giełdzie dominowały spadki, tymczasem papiery Relpolu podrożały o 6,9 proc., do 109 zł. Z rąk do rąk przeszło 78,5 tys. akcji, co odpowiada 8,9 proc. kapitału.
Od grudnia papierami producenta przekaźników interesują się najwięksi udziałowcy Ponaru Wadowice. Obecność Piotra Wiaderka i Leszka Szwedo w akcjonariacie Relpolu nie jest przypadkowa i świadczy o zamiarze współpracy między giełdowymi spółkami. Jak ustalił "Parkiet", do Relpolu wchodzi najprowdopodobniej Ponar Holding.
Duża grupa przemysłowa
Ponar Holding to wehikuł, który ma posłużyć do zbudowania wokół giełdowego Ponaru dużej przemysłowej grupy kapitałowej, skupiającej producentów hydrauliki, automatyki czy pneumatyki. Spółka ma już "na koncie" zakup belgijskiej Hydromeki.
P. Wiaderek kupił akcje Relpolu na początku grudnia, a L. Szwedo kilka dni temu. - Spokojnie patrzę na zmiany w akcjonariacie. Liczę, że nowi inwestorzy mają konkretny pomysł dla naszej firmy - komentuje Mariusz Wróbel, prezes Relpolu. - Naszym atutem są z pewnością kontakty handlowe. Strategia Relpolu zakłada również rozwój przez przejęcia. Podobnie jak Ponar szukamy interesujących nas firm - dodaje.