Zarząd Mastersa chce do końca stycznia podpisać umowę przejęcia Multiserwisu (umowa przedwstępna została zawarta we wrześniu 2006 r.). Do spółki giełdowej wpłynęło około 15,9 mln zł (brutto) z zakończonej w grudniu sprzedaży akcji serii D z prawem poboru. Pieniądze zostaną wykorzystane na sfinalizowanie transakcji. - Z podpisaniem umowy czekamy jeszcze na sądową rejestrację podwyższenia kapitału. Wniosek w tej sprawie już złożyliśmy. Chcemy mieć pewność, że oferta publiczna została formalnie zamknięta - mówi Stanisław Ferenc, prezes Mastersa. Jego zdaniem, rejestracja powinna nastąpić w ciągu dwóch tygodni.
Pełną kontrolę nad firmą zarządzającą sklepami obuwniczymi marki CCC, działającymi na zasadzie franczyzy, Masters przejmie dopiero po podpisaniu umowy. Teraz przygotowuje się do połączenia. W przyszłości chce rozwijać sieć sprzedaży. Planuje otwieranie nowych salonów zarówno w Polsce, jak i na Ukrainie. Teraz Multiserwis ma 29 placówek w południowo-wschodniej części naszego kraju. Nie podawał osiąganych wyników finansowych. Można jednak szacować, że ubiegłoroczne obroty wyniosły około 25 mln zł. - Rentowność netto Multiserwisu od stycznia do listopada ubiegłego roku sięgnęła 14 proc. - twierdzi prezes Ferenc. Była zatem wyższa o kilka punktów procentowych od wcześniej zakładanej (8-10 proc.). Zarząd spółki giełdowej liczy, że w dotychczasowych sklepach roczne przychody ze sprzedaży będą się zwiększały w tempie równym inflacji. Obroty będą rosły również dzięki otwieraniu nowych salonów.
Masters nie podawał prognoz na ten rok. Firma finalizuje także utworzenie spółki celowej, która będzie zajmowała się projektami deweloperskimi. Masters zasili ją pieniędzmi, jakie pozostaną po likwidacji dotychczasowej działalności (produkcja i sprzedaż odzieży dżinsowej). Zdaniem zarządu, spółka celowa w tym roku powinna przynieść ponad 3 mln zł zysku brutto.
Wczoraj kurs Mastersa wyniósł 26 gr., tyle co w piątek.