Reklama

Comp - czy rosnący trend utrzyma się na dłużej

Pozostający w cieniu w drugiej połowie 2006 roku kurs Compu w ostatnich tygodniach mocno rósł. Jakie są szanse na utrzymanie korzystnej tendencji na dłużej?

Publikacja: 22.01.2007 10:09

Tuż przed Bożym Narodzeniem za akcję Compu płacono mniej niż 71 zł. Po czterech tygodniach papiery kosztują blisko 20 zł więcej. Do zwyżki o ponad jedną czwartą tak naprawdę wystarczyło sześć mocnych sesji. Trzy wystąpiły na przełomie 2006 i 2007 r., trzy kolejne w ostatnich dniach. Gwałtowność ruchu w górę na pewno nie sprzyja zainteresowaniu tymi walorami, a raczej wskazuje na spekulacyjne podłoże zwyżki. Obserwując rynek można zauważyć, że uwagę inwestorów coraz bardziej zaczynają przyciągać spółki, których kursy "przespały" mocny wzrost z drugiej połowy minionego roku. Kurs Compu w tym czasie praktycznie nie zmienił się. W górę ostatnio szły notowania Jago, JC Auto, Polcoloritu, którym też słabo się wiodło w poprzednich miesiącach. Równocześnie powodów silnego wzrostu akcji Compu trzeba upatrywać w ogólnie korzystnym postrzeganiu spółek informatycznych. W tym roku indeks WIG-Informatyka zyskał już ponad jedną piątą i jest najsilniejszym wskaźnikiem giełdowym. Wyprzedził nawet WIG-Budownictwo.

Inwestycje poprawiają

postrzeganie branży

Przyspieszenie wzrostu notowań spółek informatycznych jest konsekwencją trwającego w naszej gospodarce wzrostu inwestycji. Kupujący akcje z tej branży mają nadzieję, że większe wydatki na ten cel przełożą się na wzrost skali działalności przedsiębiorstw i w efekcie wyniki finansowe. W takim myśleniu można dopatrzyć się jednak pewnych elementów ryzyka. Inwestycje w dużym stopniu napędzane są wydatkami związanymi z sektorem budowlanym, więc proste ich przekładanie na zwiększone zapotrzebowanie na rozwiązania informatyczne może być dyskusyjne.

Równocześnie można przypuszczać, że w sytuacji, gdy na parkiecie wciąż królują dobre nastroje, które skłaniają do optymistycznego spoglądania w przyszłość i takiego interpretowania rzeczywistości, inwestorzy mogą windować kursy spółek informatycznych w nadziei na dobre rezultaty finansowe za ostatnie trzy miesiące minionego roku. Czwarty kwartał to zazwyczaj okres żniw dla firm z tej branży. Co prawda, zdarza się on co roku, więc trudno liczyć na jakieś korzyści z samego faktu sezonowości wyników, ale z punktu widzenia kształtowania się kursów w krótkim terminie często od realiów bardziej liczy się bieżące nastawienie inwestorów.

Reklama
Reklama

W przypadku Compu te wszystkie oczekiwania wsparte są korzystnymi wiadomościami ze spółki. Trzeci kwartał 2006 r. był dla niej bardzo udany. Dzięki nabyciu udziałów w Novitusie (55,64 proc.), firmie zajmującej się produkcją i sprzedażą kompleksowych rozwiązań wspomagających handel, usługi i logistykę, drugi kwartał z kolei mocno zwiększały się przychody. Sprzedaż po wzroście o 11,7 proc. w II kwartale podniosła się o 12,5 proc. w III kwartale. Jednocześnie udało się znacznie zwiększyć marżę brutto ze sprzedaży. Podskoczyła do 73,6 proc. z 59,7 proc. w II kwartale. Koszty sprzedaży zwiększyły się w większym stopniu niż przychody, ale stanowiące większe obciążenie koszty ogólnego zarządu w odniesieniu do sprzedaży udało się ograniczyć. Równocześnie znacznej poprawie uległo saldo pozostałych przychodów i kosztów operacyjnych, co pomogło w wyśrubowaniu dynamiki poprawy zysku operacyjnego. Ten podniósł się drugi raz z kolei o przeszło 30 proc. Na poziomie zysku netto akcjonariuszy jednostki dominującej skala poprawy nie była już tak duża i wyniosła 22 proc.

Kluczowymi spółkami z punktu widzenia działalności całej grupy są Comp oraz Novitus. Na pierwszą przypada nieco ponad połowa generowanych przychodów, na drugą blisko 43 proc. Z tym, że Novitus jest bardziej rentowny. W III kwartale wypracował wyższy zysk niż Comp. Z punktu widzenia tego ostatniego kluczowymi sektorami są administracja (w tym służby mundurowe) oraz telekomunikacja. Przypada na nie ponad 40 proc. przychodów grupy. Spółka specjalizuje się w systemach komputerowych, sieciach i infrastrukturze oraz specjalnych systemach bezpieczeństwa.Centrum Kompetencyjne i przejęcie CSS

W dalszej perspektywie kluczowe dla postrzegania Compu będą efekty tworzenia Centrum Kompetencyjnego w zakresie bezpieczeństwa systemów teleinformatycznych. Wiąże się to ze zwiększeniem udziałów w spółce przez Prokom. Jednocześnie w następnych miesiącach finalizowana będzie fuzja z CSS. To duże przedsięwzięcie, bo CSS jest firmą o większej skali działania w porównaniu z Compem. Ten ostatni jest jednak znacznie bardziej rentowny.

Po fuzji, która finał znajdzie w II połowie roku (zgodnie z harmonogramem do 15 sierpnia Comp ma wyemitować akcje dla właścicieli CSS, a do końca września sąd powinien zarejestrować połączenie), powstanie jedna z największych firm w Polsce świadczących usługi informatyczne. Jak zapewniają szefowie, oferta firm bardzo dobrze się uzupełnia. Comp ma silną pozycję w administracji publicznej, CSS wśród klientów komercyjnych. W portfelu zamówień tego ostatniego 80 proc. stanowią długoterminowe kontrakty serwisowe, które stanowią niewielki odsetek portfela Compu. Do tego oferta obu spółek uzupełnia się.

Zmiany właścicielskie pociągają za sobą konieczność emisji akcji. Zostaną wypuszczone zarówno dla Prokomu (555 tys. sztuk po 80 zł, za co Comp dostanie 90-proc. pakiet firmy Safe Computing, działającej w sektorze bezpieczeństwa IT, i prawa do szyfratorów Nefryt), jak i CSS (za każdą akcję CSS jego udziałowcy dostaną 0,3708 waloru Compu). To jednocześnie doprowadzi do uzyskania udziałów w Compie przez Novitusa, który jest teraz akcjonariuszem CSS. Zgodnie z deklaracjami, Novitus zapewne jesienią pozbędzie się tego pakietu, co przyniesie kilka milionów złotych zysku.

Wycena z rezerwą

Reklama
Reklama

Te przekształcenia znacznie utrudniają wycenę walorów Compu. Aktualnie notowane są trochę poniżej poziomu wynikającego z historycznej średniej wartości wskaźników cena/zysk operacyjny, cena/wartość księgowa i cena/sprzedaż. Taka sytuacja może się wiązać właśnie z niepewnością co do ostatecznych efektów zmian w spółce. Niedowartościowanie można szacować na prawie 20 proc. Prawdopodobnie nadal się będzie utrzymywać. Równocześnie na tle sektora akcje Compu pod względem wskaźnika cena/zysk nie odbiegają od poziomu rynkowego. C/Z dla Compu to obecnie ponad 28, czyli tyle, ile dla giełdowych spółek z branży (C/Z wynosi dla sektora 24, jeśli pod uwagę wziąć jedynie spółki z zyskiem). Większą różnicę widać, jeśli chodzi o wskaźnik C/WK. W sektorze jest to 3,5, dla Compu 2,7.

To wszystko wskazuje, że papiery tej firmy w najbliższym czasie będą w dużym stopniu uzależnione od koniunktury na całym rynku, a w szczególności od postrzegania spółek informatycznych. Natomiast nie wydaje się, by inwestorzy znaleźli w Compie czynniki mogące zdeterminować notowania wbrew sytuacji na parkiecie.

Wiosenny szczyt blokuje wzrost

Dynamiczny wzrost notowań Compu zatrzymał się w piątek na wysokości kwietniowej górki, jaka została ustanowiona przy 95,2 zł. Ten poziom stanowi obecnie kluczową barierę blokującą dalszą zwyżkę. Wsparciem jest pokonany szczyt z końca września 2006 r., znajdujący się przy 86,4 zł. Dopóki kurs nie spadnie poniżej niego, ma szanse kontynuować ruch w górę. Wysokość trendu bocznego, jaki trwał od wiosny

2006 r. do stycznia tego roku, skłania do oczekiwania

na osiągnięcie przez notowania poziomu ok. 100 zł. Byłaby

Reklama
Reklama

to raczej okazja do zrealizowania zysków, niż dołączenia do pędzącego w górę pociągu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama