Analitycy są zgodni: deklaracja wiceministra Skarbu Państwa Pawła Szałamachy, że to MSP, a nie Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo, wykupi walory Ciechu od Kompanii Węglowej, to dobra informacja dla akcjonariuszy potentata gazowego. - Taka transakcja mogłaby być rozpatrywana jedynie pod kątem inwestycji portfelowej - mówi Tomasz Krukowski, analityk UniCredit CA IB. - Ten pomysł od początku miał słabe podstawy ekonomiczne. PGNiG ma w co inwestować - dodaje Ludomir Zalewski, analityk DM PKO BP. Akcjonariusze PGNiG mogą się cieszyć, o ile nie płacą podatków... Dlaczego? Bo w przeciwnym razie też poniosą koszty przejęcia przez państwo pakietu akcji grupy chemicznej. Gdy w październiku 2005 r. KW otrzymywała pakiet papierów Ciechu, był on wart 284 mln zł (27,65 zł za akcję). Teraz jeden walor spółki kosztuje na giełdzie 70 zł. To oznacza, że cały pakiet wart jest ok. 720 mln zł. Tyle też będzie musiał zapłacić Kompanii Skarb Państwa, jeśli będzie chciał odkupić papiery Ciechu.
Skarb Państwa zapłaci
Paweł Szałamacha przyznał, że Kompania Węglowa naciska, i mówi o możliwości sprzedaży akcji Ciechu, gdyż w lutym i marcu pojawi się konieczność spłaty kredytów. Akcje Ciechu są zabezpieczeniem części z nich. Zakup 36,8 proc. akcji Ciechu, przy wczorajszym kursie, to wydatek rzędu 720 mln zł. Ze słów wiceministra wynika, że Skarb Państwa zdecydował się zaoferować Kompanii Węglowej wymianę akcji grupy chemicznej na gotówkę z funduszu restrukturyzacji przedsiębiorstw i płynne akcje spółek. - Byłyby to jednak niewielkie pakiety, tak aby Kompania mogła akcje sprzedać - podkreśla Szałamacha. Zastrzega, że nie będą to na pewno walory Orlenu i Lotos. Śląskiej spółce jest wszystko jedno, jakich firm - potrzebuje pieniędzy.
Konsolidacja wokół Ciechu
W grudniu ub.r. szef ministerstwa skarbu Wojciech Jasiński podkreślał, że nie dopuści, aby rząd utracił kontrolę nad Ciechem. Dlaczego resortowi tak zależy na firmie chemicznej, że gotów jest zapłacić wiele za jej akcje? Być może dlatego, że MSP widzi w Ciechu wehikuł do bezpiecznej prywatyzacji i konsolidacji przemysłu chemicznego. W ubiegłym roku spółka kupiła od państwa zakłady chemiczne Zachem i Organika-Sarzyna. Od dłuższego czasu wiele się mówi o tym, że grupa giełdowa mogłaby się poszerzyć również o notowane na giełdzie Police. Nie wykluczył tego również P. Szałamacha. - Minister Jasiński pozytywnie wypowiedział się na temat potencjalnej sprzedaży Polic Ciechowi. Tak oczywiście może się stać, ale Ciech musiałby wygrać postępowanie przetargowe - stwierdził Szałamacha. - Od dawna deklarujemy, że jesteśmy zainteresowani prywatyzacją Polic - przyznaje Waldemar Grzegorczyk, rzecznik Ciechu. - Jesteśmy zadowoleni, że Ministerstwo Skarbu Państwa bierze nas pod uwagę jako ewentualnego inwestora branżowego dla tej spółki - dodaje.