Reklama

Millennium chce mieć za dwa lata milion klientów

Publikacja: 25.01.2007 07:21

Zysk Millennium, pierwszego z banków giełdowych, który opublikował wyniki finansowe za 2006 r., wyniósł w ostatnim kwartale ubiegłego roku 88,9 mln zł. To co prawda aż o 290 mln zł mniej niż w ostatnich trzech miesiącach 2005 r., ale wtedy zysk banku zwiększyła sprzedaż na rzecz holenderskiego Eureko 10 proc. akcji PZU.

- Zyski są wyższe, niż można było oczekiwać. Bank miał bardzo dobry wynik zarówno z odsetek, jak i prowizji. Przychody okazały się o kilkanaście procent wyższe od oczekiwań - ocenia Marek Juraś, analityk Domu Maklerskiego BZ WBK. Pytani przez "Parkiet" analitycy spodziewali się, że Millennium zarobi w IV kwartale ub.r. 71 mln zł. Mimo lepszych wyników, niż oczekiwano, rynku one nie porwały. W środę akcje Millennium potaniały o 0,9 proc., do 10,11 zł.

Prawie połowa zysku

na dywidendę

Reakcję inwestorów można po części tłumaczyć zapowiedziami co do wysokości przyszłej dywidendy. Z zysku za 2005 r. bank przeznaczył na ten cel aż 85 proc. dochodu. W tym roku na podobną wypłatę inwestorzy już nie mogą liczyć. - Zarząd zaproponuje, by przeznaczyć na dywidendę 144,4 mln zł, czyli 48 proc. naszego ubiegłorocznego zysku - oznajmił Bogusław Kott, prezes Millennium. Wcześniej zapowiadał, że na ten cel może trafić od 30 do 50 proc. zysku. Propozycja zarządu oznacza, że akcjonariusze za każdą posiadaną akcję Millennium otrzymają po 17 groszy. Przyjmując cenę akcji spółki z końca ub.r., oznacza to, że stopa dywidendy wyniesie 2,1 proc.

Reklama
Reklama

W tym roku bank nie przewiduje żadnych transakcji jednorazowych, które znacząco wpłynęłyby na jego zyski. Millennium zamierza co prawda sfinalizować w końcu stycznia transakcję sprzedaży zagrożonych kredytów dla firm o wartości nominalnej 500 mln zł, ale zdaniem członka zarządu Fernanda Bicho, zyski z tej operacji nie będą znaczące. W dalszej perspektywie bank chce się też pozbyć złych kredytów detalicznych o nominalnej wartości 100 mln złotych.

Detaliczne aspiracje

- Nasz plan zakłada zwiększenie liczby klientów detalicznych do jednego miliona w ciągu najbliższych dwóch lat. Obecnie mamy ich 746 tys. - powiedział wczoraj dziennikarzom Fernando Bicho. Podał też, że tylko w IV kwartale ub. r. bank pozyskał 40 tys. nowych klientów. Bank liczy też na segment małych i średnich firm - na koniec 2007 r. chce mieć 1,5 tys. takich klientów.

Ubiegły rok bank może uznać za udany przede wszystkim z powodu rosnących udziałów w kluczowych segmentach rynku. Z 7,1 do 9,7 proc. wzrósł jego udział w rynku kredytów hipotecznych. W ciągu roku portfel kredytów na cele mieszkaniowe wzrósł o 111 proc., co dało Millennium drugą pozycję na rynku nowych kredytów, jedynie za PKO BP.

Ponaddwukrotnie wzrosła też w 2006 r. liczba kart kredytowych wydanych przez bank, a udział Millennium na tym rynku wzrósł z 3 do 4,1 proc.

Trzecim segmentem rynku, na którym szczególnie dobrze wiodło się Millennium w 2006 r., były fundusze inwestycyjne. Wartość aktywów zarządzanych przez Millennium TFI wzrosła w całym roku o 121 proc. Zwiększył się też udział w rynku - z 2,6 do 3,6 proc. - Naszym celem jest zdobycie ponad 5 proc. udziału w rynku funduszy inwestycyjnych w 2008 roku - powiedział Bicho.

Reklama
Reklama

Dodał, że bank ma w planach na ten rok zwiększenie udziału w jeszcze jednym rynku. Chodzi o pożyczki gotówkowe, których wartość w portfelu banku ma wzrosnąć z 605 mln zł w ub.r. do ponad miliarda złotych w 2008 roku.

Aby przyciągnąć nowych klientów, bank zamierza w dalszym ciągu inwestować w rozbudowę własnej sieci placówek. Łączne nakłady na rozbudowę sieci i rebranding istniejących już placówek wyniosły w tamtym roku 63,4 mln zł. Plan na bieżący rok przewiduje otwarcie 81 nowych oddziałów kosztem 91 mln złotych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama