Wbrew nadziejom litewskich władz rurociąg dostarczający rosyjską ropę do kontrolowanej przez Orlen rafinerii Możejki zostanie ponownie uruchomiony najwcześniej na początku II kwartału. Taką informację - powołując się na przedstawicieli firmy Transnieft, która jest operatorem rosyjskich rurociągów - podała agencja Reutera.
Jeszcze trzy dni temu, podczas odwiedzin w rafinerii, premier Litwy Gediminas Kirkilas powiedział, że - według jego wiedzy - transporty rosyjskiego surowca do Możejek zostaną wznowione w marcu.
Przypomnijmy, że dostawy ropy do litewskiej rafinerii przerwano pod koniec lipca 2006 r. Przyczyną była - jak twierdzili wówczas Rosjanie - awaria rurociągu, do której miało dojść tuż przed granicą rosyjsko-białoruską.
Do czasu wznowienia transportów surowca "rurą" z Rosji Możejki - jak zadeklarował w tym tygodniu dyrektor generalny spółki Paul Nelson English - będą przerabiać tylko ok. 11 tys. ton ropy dziennie. To zaledwie ok. 40 proc. tzw. nominalnych mocy przetwórczych, wynoszących 27,4 mln ton. Gdy rurociąg znowu ruszy, przerób w rafinerii ma osiągnąć poziom 15 tys. ton dziennie, czyli tyle co przed awarią.