Reklama

Priorytetem jest wydobycie ropy

Najważniejszym zadaniem dla większości polskich firm paliwowych wydaje się w 2007 roku pozyskanie lub znaczne poszerzenie dostępu do złóż ropy naftowej

Publikacja: 31.01.2007 09:09

W wyścigu do pól naftowych wystartowały zarówno giełdowe koncerny Orlen, Grupa Lotos czy PGNiG, jak i nieznane dotąd szerzej prywatne firmy, takie jak Petrolinvest. Te drugie z większym sukcesem.

W poszukiwaniu wolnych złóż

- Mamy trzy priorytety na ten rok - potwierdza Marcin Zachowicz, rzecznik prasowy Lotosu. Na pierwszym miejscu wymienia dywersyfikację dostaw surowca poprzez m.in. właśnie wydobycie. Przypomnijmy, że gdańska firma, w przeciwieństwie do swojego większego konkurenta z Płocka, ma już dostęp do złóż ropy. Kontrolowany przez nią Petrobaltic wydobywa co roku spod dna morskiego około 300 tys. ton surowca. To pokrywa jednak zaledwie około 5 proc. zapotrzebowania Lotosu. Dlatego zwiększenie wydobycia z bałtyckiego szelfu, a także zdobycie dostępu do innych złóż należy do pierwszoplanowych zadań spółki na ten rok.

W stworzonej przed dwoma laty i uaktualnionej rok temu strategii Orlen zapisał m. in., że w 2007 roku pozyska z własnych źródeł około 400 tys. ton ropy. - Ta strategia pozostanie niezmieniona - powiedział niedawno nowo wybrany prezes płockiego koncernu Piotr Kownacki, który 18 stycznia zastąpił na tym stanowisku Igora Chalupca.

- Z kwestii pozyskania dostępu do złóż będzie można na koniec roku rozliczyć spółkę - mówi Ludomir Zalewski, analityk z DM PKO BP. Informacja o tym, że 2007 rok będzie pierwszym, w którym Orlen wydobędzie własną ropę, została bowiem podana publicznie przez poprzedniego szefa koncernu i potwierdzona także przez nowego.

Reklama
Reklama

Problem polega jednak na tym, że płocka firma wciąż nie ma jeszcze dostępu do żadnych, nawet najmniejszych złóż. Strategia wydobywcza spółki, opracowana już podobno przez jej zarząd, czeka tylko na akceptację przez radę nadzorczą (pierwotnie miało do tego dojść jeszcze w styczniu). Teraz rada zajmie się kwestiami wydobycia surowca prawdopodobnie na najbliższym lutowym posiedzeniu.

Nie tylko afrykańskie poszukiwania

Wieloletni plan powiększania wydobycia ma także Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo. W przypadku tej spółki ma to jednak dotyczyć nie tylko ropy, ale i gazu ziemnego, szczególnie jeśli chodzi o położone za granicą złoża. PGNiG myśli w tym kontekście o Afryce Północnej. Spółka wystartowała w 2006 r. do przetargu w Libii (kilka pól naftowych) i rozpoczęła rozmowy w Algierii. W tym roku spodziewać się więc można pierwszych rozstrzygnięć.

Grupa Lotos nie precyzuje na razie, gdzie zamierza zdobyć nowe złoża ropy. Jedyny konkret to to, że stara się o koncesję wydobywczą w znajdującym się w obszarze gospodarczym Litwy i Łotwy szelfie Morza Bałtyckiego. 2007 rok może tu przynieść pierwsze sukcesy.

Orlen bada możliwości pozyskania złóż w kilku krajach, w tym także w Afryce Północnej i Rosji. Prawdopodobnie jednak największe szanse ma w Kazachstanie.

Sukcesy w Kazachstanie

Reklama
Reklama

Właśnie w Kazachstanie Polacy odnieśli już w 2006 r. pierwsze zagraniczne sukcesy, jeśli chodzi o pozyskanie źródeł ropy. Pod koniec roku kontrolowana przez Prokom Investment firma Perolinvest kupiła udziały w czterech firmach, które mają dostęp do kazachskich pól naftowych. Spółka wydała na ten cel, jak się nieoficjalnie mówi, około 800 mln USD. Wiosną mają się rozpocząć pierwsze odwierty, a wydobycie surowca powinno się rozpocząć jeszcze w tym roku. Tylko w Kazachstanie konieczne będzie zainwestowanie kolejnych około 800 mln USD.

Jak poinformował Ryszard Krauze (właściciel Prokomu Investment) Petrolinvest kupił także trzy podobne spółki działające w Rosji. 2007 rok ma być czasem rozwoju wszystkich tych projektów. W tym przypadku jednak żadnych szczegółów nie znamy.

Inny polski biznesmen Jan Kulczyk stara się o zdobycie dostępu do złóż ropy, a także zakup rafinerii w Libii. Także kontrolowany przez innego wielkiego przedsiębiorcę Romana Karkosika NFI Midas rozpoczął już rozmowy o zakupie pól naftowych w Kazachstanie i w Rosji.Konsolidacja

Wróćmy jednak do spółek giełdowych. Zachowanie dotychczasowej strategii Orlenu oznacza, że zarówno w tym roku, jak i w kolejnych dwóch najważniejszym zadaniem płockiego koncernu będzie nie tylko stopniowe zdobywanie dostępu do złóż ropy, ale również konsolidacja zagranicznych aktywów rafineryjnych: czeskiego Unipetrolu i litewskich Możejek.

Dwa inne priorytety Grupy Lotos, także na ten rok, to rozbudowa mocy produkcyjnych w gdańskiej rafinerii (program PKRT) oraz stopniowe poszerzanie udziału w polskim rynku detalicznym.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama