Po poniedziałkowym wzroście kursu o 25,9 proc., w czasie wczorajszej sesji akcje Mastersa drożały nawet o kolejne 14,7 proc. Na zamknięciu za papiery spółki płacono jednak 33 grosze, co oznacza spadek o 2,9 proc. Stanisław Ferenc, prezes Mastersa, nie był w stanie wytłumaczyć nagłego zainteresowania inwestorów akcjami jego spółki.

Firma zajmująca się handlem obuwiem (poprzez Multiserwis) oraz deweloperką (MST Deweloper) kończy przygotowywać prospekt emisyjny. Dokument zostanie przekazany do KNF w przyszłym tygodniu. Zgodnie z planem, zapisy na akcje z prawem poboru (zostało przydzielone 15 czerwca) będą prowadzone w październiku. Przydział 170 mln "nowych" papierów (teraz jest 340 mln walorów) ma nastąpić w listopadzie.

Pozyskane pieniądze (ok. 25 mln zł) zostaną przeznaczone na nowe przedsięwzięcia deweloperskie. Realizowane projekty w Krynicy i Lublinie będą finansowane ze środków własnych i kredytów.

Firma nie publikuje prognoz finansowych. W tym roku główny udział w osiąganych wynikach zapewni Multiserwis. Ze względu na początkowy etap realizacji dwóch inwestycji deweloperskich ten segment działalności będzie miał niewielki wpływ na wyniki w 2007 r. (ich uwzględnienie zależy od stopnia zaawansowania inwestycji). Można szacować, że sprzedaż butów w tym roku zapewni Mastersowi około 30 mln zł przychodów i 2-3 mln zł zysku netto (w 2006 r. było to 24 mln zł obrotów i 2 mln zł zysku netto).

Znacznej poprawy wyników można spodziewać się w przyszłym roku. Wtedy zostanie zakończona budowa w Krynicy. Masters szacuje, że zysk brutto na tej inwestycji sięgnie 10 mln zł. Projekt lubelski, który ma się zakończyć w 2009 r., powinien zapewnić około 6,5-7 mln zł zysku brutto.