Grupa Finansowa Premium debiutowała na GPW prawie 3 miesiące temu, jednak dopiero w miniony poniedziałek sąd zatwierdził podwyższenie kapitału spółki. Tym samym na giełdzie notowane są już nie prawa do akcji, ale akcje firmy faktoringowej.
Z giełdy GF Premium pozyskała ponad 50 mln zł, które jeszcze do niedawna leżały na lokacie w banku BGŻ. Spółka podpisała mimo to wiele umów faktoringowych, wykorzystując kredyt pod zastaw pozyskanych z emisji środków, pożyczki oraz kapitały własne. - Można powiedzieć, że od momentu debiutu zagospodarowaliśmy już ponad jedną trzecią pieniędzy z emisji - deklaruje Dariusz Piasecki, prezes GF Premium. - Podpisaliśmy umowy na kwotę w sumie około 20 mln zł, z czego 6 mln zł sfinansowaliśmy kredytem, 3 mln zł pożyczkami - dodaje.
Oprócz swojej centrali w Katowicach spółka ma już nowy oddział w Warszawie. - Nie wiem, czy będziemy otwierać kolejne. Na razie nie ma takiej potrzeby. Na pewno zwiększymy jeszcze zatrudnienie - mówi prezes.
GF Premium zastanawia się nad ubezpieczeniem pakietów wierzytelności oraz nad przejęciem innej spółki z branży. - Prowadzimy rozmowy z ubezpieczycielami - mówi D. Piasecki. - Jeżeli chodzi o przejęcia mogę powiedzieć, że na razie obserwujemy rynek - dodaje.
Kurs akcji GF Premium wyniósł wczoraj 22 zł. D. Piasecki deklaruje, że będzie zadowolony, kiedy notowania spółki przekroczą 30 zł za akcje.