KGHM nie będzie mógł wypłacić drugiej transzy dywidendy (8,48 zł na akcję). Oznacza to, że w kasie spółki pozostanie tymczasem prawie 1,7 mld zł. Taką decyzję podjął wczoraj wrocławski sąd apelacyjny. Akcjonariusze nie otrzymają pieniędzy, dopóki nie zapadnie wyrok w sprawie wytoczonej przez Ryszarda Zbrzyznego, przewodniczącego największego działającego w miedziowym koncernie związku zawodowego i akcjonariusza firmy. Zaskarżył on uchwałę walnego zgromadzenia, które przeznaczyło cały zysk spółki na dywidendę za sprawą Skarbu Państwa. Teraz wypłata została wstrzymana w celu zabezpieczenia jego roszczenia.

Skarga R. Zbrzyznego będzie rozpatrywana przez Sąd Okręgowy w Legnicy. Termin posiedzenia wyznaczono na 18 września.