Na dzisiejszym posiedzeniu rady nadzorczej Grupy Lotos nie zostanie odwołany prezes Paweł Olechnowicz. Zażądało tego Ministerstwo Skarbu Państwa (kontroluje 59 proc. akcji). Wczoraj wieczorem organ nadzorczy i MSP uzgodniły, że wniosek ten nie zostanie dziś poddany głosowaniu.
Typowanie następców
Mimo że rada nadzorcza Lotosu nie odwoła dziś szefa gdańskiej firmy, MSP ma już następców. Szef resortu Wojciech Jasiński powiedział wczoraj, że wytypował kilka osób, z których jedna mogłaby zostać prezesem. Minister nie chce ujawnić kandydatur. Nieoficjalnie mówi się, że miejsce Olechnowicza mógłby zająć Krzysztof Szwedowski, wiceprezes Orlenu. To ułatwiłoby przeforsowanie fuzji koncernów.
Niedostateczny nadzór
MSP zarzuca P. Olechnowiczowi, że na skutek niedostatecznego nadzoru litewska spółka zależna udzieliła niezabezpieczonej pożyczki firmie na Seszelach. - Wysłałem pismo do RN Lotosu w sprawie odwołania Pawła Olechnowicza, bo aktywa spółek zależnych Lotosu na Litwie zostały uszczuplone o 30 mln dolarów - powiedział Paweł Szałamacha, wiceminister skarbu. - Spółka, mając wiedzę o tych nadużyciach, nic nie robiła - dodał.