Sąd Okręgowy w Legnicy uznał, że uchwała o podziale zeszłorocznego zysku KGHM, podjęta przez NWZA w lipcu, jest niezgodna z prawem. - Dla sądu decydujące były dwie kwestie. Po pierwsze kodeks spółek handlowych (art. 395, par. 2, pkt 2 - red.) mówi, że uchwałę o podziale zysku może podjąć jedynie zwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy, a nie NWZA, w ciągu sześciu miesięcy od zamknięcia roku obrotowego. Poza tym sąd uznał, że uchwała NWZA nie była korektą uchwały WZA z maja, lecz nową uchwałą, która zmieniła kwotę dywidendy - tłumaczy Paweł Pratkowski, rzecznik Sądu Okręgowego w Legnicy. Wyrok sądu nie jest prawomocny.
Wszystko przez MSP
Przypomnijmy - w maju WZA, na wniosek największego udziałowca spółki, Skarbu Państwa, postanowiło przeznaczyć na wypłatę dywidendy cały zeszłoroczny zysk, czyli ok. 3,395 mld zł. Przegłosowana uchwała, którą przedstawiło Ministerstwo Skarbu Państwa, zawierała jednak błąd matematyczny. W związku z tym na 9 lipca zwołano NWZA w celu skorygowania majowej uchwały. Zdecydowało ono przeznaczyć na wypłatę dywidendy 3,394 mld zł, czyli o jeden grosz na akcję mniej, niż przewidywała uchwała WZA. Dzień po NWZA akcjonariusze otrzymali I transzę dywidendy w wysokości 1,698 mld zł (8,49 zł na akcję). II transza - 1,696 mld zł (8,48 zł) miała zostać wypłacona 10 września.
Związkowiec triumfuje
Akcjonariusze pieniędzy nie dostali na skutek interwencji Ryszarda Zbrzyznego, związkowca i posła SLD. Zaskarżył uchwałę NWZA. Sąd zaś, aby zabezpieczyć jego powództwo, zawiesił wypłatę II transzy dywidendy. Spółka złożyła zażalenie, które jednak zostało oddalone.