Giełdowy producent i dystrybutor win podpisał ze swoim głównym akcjonariuszem Sektkellerei Schloss Wachenheim (SSW - ma ponad 61 proc. akcji Ambry) umowę na produkcję napojów bezalkoholowych. Kontrakt o szacunkowej wartości 53,9 mln zł został zawarty na trzy lata (do połowy 2010 r.). Istnieje jednak możliwość przedłużenia go o kolejne trzy.

Jak powiedział "Parkietowi" Robert Ogór, wiceprezes Ambry, chodzi o wytwarzanie bezalkoholowego wina musującego dla dzieci. W Polsce funkcjonuje on pod marką Picolo, a w Niemczech i na pozostałych rynkach, na których obecna jest Ambra i pośrednio SSW, nosi nazwę Robby Bubble.

Dotychczas Niemcy sami wytwarzali napój, ale podjęli decyzję o zamknięciu zakładu i zleceniu produkcji do Polski. Wiąże się to z zakończoną właśnie inwestycją Ambry w specjalną linię do powlekania kolorową folią butelek przeznaczonych na dziecięcego "szampana". - Pozwoli nam to obniżyć koszty, zdywersyfikować dostawy butelek, bo dotychczas byliśmy uzależnieni od jednego producenta, który dysponował podobną technologią - tłumaczy R. Ogór. Poza tym w ciągu wakacji zwiększono moce produkcyjne w zakładzie w Biłgoraju, gdzie napój jest produkowany. Do tej pory na polski rynek produkowano tu ok. 3 mln butelek rocznie. Niemcy potrzebują ok. 8 milionów. Docelowo polska fabryka ma też produkować 2,5 mln opakowań dla Czechów. W Biłgoraju postawiono też trzecią linię do rozlewania wer-mutów, co wiąże się ze wzrostem sprzedaży tego trunku w Polsce. Ambra w tym segmencie zwiększyła ją o 13-14 proc. w ciągu ostatniego roku.