Reklama

Zarząd ADS szykuje cztery nowe przejęcia

Akcje z kierowanej emisji trafią również do właścicieli kolejnych hurtowni, które wejdą w skład grupy prawdopodobnie jeszcze w tym roku

Publikacja: 27.10.2007 09:35

Do końca tego roku Advanced Distribution Solutions może przejąć jeszcze cztery dodatkowe firmy zajmujące się hurtową sprzedażą napojów i piwa oraz mocnych alkoholi. Obecnie finalizuje przejęcie sześciu innych. Tym samym w skład grupy, poza ADS, wchodziłoby dziesięć podmiotów.

Wśród czterech dystrybutorów, z którymi podpisane zostały już listy intencyjne, nie ma spółki Waspol z Wyszkowa, której przejęcie wzbudzało sporo kontrowersji wśród części akcjonariuszy. Jej przychody szacowane na około 200 mln zł mogły znacząco podnieść wynik finansowy grupy w tym roku (zarząd podawał prognozę uzyskania ponad 300 mln ze sprzedaży po skonsolidowaniu wyników sześciu hurtowni).

- Nie ma jednak pewności, czy wysokie przychody idą w parze z rentownością i ogólną kondycją Waspolu - powiedział "Parkietowi" Zbigniew Rakocy, prezes spółki Star (jednej z sześciu, które obecnie przejmuje ADS) i jeden z nowych akcjonariuszy giełdowej firmy (na razie kupił walory na rynku). ADS chce przejmować tylko firmy rentowne (najlepiej z ok. 3-3,5- proc. marżą operacyjną) i posiadające dobre kontakty handlowe w swoich regionach. Nie jest jednak wykluczone, że Waspol trafi do grupy w przyszłym roku, jeżeli przejdzie pozytywnie audyty, a jego właściciele wciąż będą zainteresowani taką opcją.

Opóźniona emisja akcji serii J

Z powodu planowanych dodatkowych przejęć opóźnia się emisja akcji dla właścicieli sześciu hurtowni, która miała być przeprowadzona pod koniec października. - Chcielibyśmy jednak przeprowadzić emisję dla całej dziesiątki jednocześnie. Stąd opóźnienie - tłumaczy Krzysztof Bałanda, prezes ADS. Do dziesięciu hurtowni (jeżeli wszystkie pozostałe transakcje dojdą do skutku) trafi maksymalnie 55,28 mln akcji serii J. - Dzięki tym walorom i dzięki posiadanym już udziałom właściciele hurtowni będą mieli ok. 30 proc. głosów - mówi K. Bałanda.

Reklama
Reklama

Drugą przyczyną opóźnienia emisji kierowanej były dodatkowe badania stanu finansowo-prawnego sześciu hurtowni, które już się zakończyły. Właściciele "szóstki" dostali już część pieniędzy z 78,8 mln zł, które zaoferował im ADS (część środków przeznaczą na objęcie akcji serii J po 1,25 zł).

Ważna rola hurtowników

Po włączeniu hurtowni do ADS pozostaną one oddzielnymi firmami. Ich dotychczasowi właściciele w większości przypadków będą w zarządach. - To ludzie najlepiej znający lokalne rynki - uważa K. Bałanda. Przedstawiciele poszczególnych hurtowni mają uczestniczyć w negocjacjach prowadzonych przez grupę z dostawcami i odbiorcami. Choćby z ogólnopolskimi sieciami handlowymi jak Piotr i Paweł czy Alma. Nie będzie raczej kooperacji z dużymi sieciami międzynarodowymi, bo one zaopatrują się bezpośrednio u producentów.

Do tej pory każda z hurtowni operowała w promieniu do 150 km. Jeżeli np. spółka Star z Wielkopolski dostarczała towar do sklepu w Warszawie (bo miała umowę na zaopatrywanie całej sieci), to dopłacała do tego. Teraz dostawy w stolicy będzie mogła przejąć hurtownia działająca w tym regionie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama