Reklama

Inwestycje Pepeesu opóźniają się, ale ruszą

Producent skrobi czeka na uregulowania prawne, które pozwolą mu złożyć wniosek o unijne dotacje, a później uruchomić linie kredytowe

Publikacja: 12.11.2007 06:22

Opóźnia się realizacja inwestycji planowanych przez producenta skrobi - Pepees. Początkowo budowa działu produkującego skrobię modyfikowaną, nowego zakładu wytwarzającego skrobię zbożową i niewielkiej instalacji biopaliwowej miała rozpocząć się pod koniec tego roku. Pewne jest jednak, że plany przesuną się o kilka miesięcy, na początek 2008 roku. Powód? Chwilowy brak funduszy.

Co prawda spółka pozyskała ponad 120 mln zł ze sprzedaży Browaru Łomża, ale decyzją akcjonariuszy większość tych pieniędzy (ponad 90 mln zł) przeznaczona zostanie na wykup akcji od udziałowców (w celu ich umorzenia). Zapisy w ramach buy backu skończą się 20 listopada, a dwa dni później Pepees wypłaci pieniądze. Za jeden walor firma oferuje 2,7 zł (w piątek kurs wyniósł 1,77 zł po spadku o 0,56 proc.), a redukcja kapitału sięgnie 30 proc.

Po buy backu w kasie spółki pozostanie kilkanaście milionów złotych, gdy tymczasem potrzeby inwestycyjne przekraczają 90 mln zł (na początku roku zarząd szacował je na 70 mln zł, ale w międzyczasie wzrosły np. koszty pracy i materiałów).

Opóźnienia w ARiMR

Zdaniem Andrzeja Kiełczewskiego, prezesa Pepeesu, pieniądze potrzebne na inwestycje jednak się znajdą. Około 20 mln zł Pepees planował i tak pozyskać od Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) w ramach tzw. programu rozwoju obszarów wiejskich (PROW). Zarząd spółki chciał już w czerwcu złożyć wniosek o dofinansowanie, tak aby po wakacjach mieć już decyzję agencji. Jednak brak stosownych rozporządzeń uniemożliwił rozpoczęcie procedury. - Przewiduję, że kwestie legislacyjne zostaną rozwiązane w najbliższych dniach i pod koniec listopada będziemy mogli złożyć wreszcie nasz wniosek - mówi A. Kiełczewski.

Reklama
Reklama

Kredyty zmniejszą

efektywność inwestycji

Brakującą kwotę - ponad 50 mln zł - Pepees zamierza wziąć od banków. - Jesteśmy już po uzgodnieniach i dostaniemy kredyty - twierdzi prezes spółki. Jednocześnie zaznacza, że duży udział pożyczonych pieniędzy w finansowaniu przedsięwzięć Pepeesu obniży efektywność tych inwestycji. - Nie mamy jednak wyjścia. Z jednej strony akcjonariusze zaakceptowali strategię rozwoju, z drugiej zdecydowali o wykupie akcji. Brakujące fundusze gdzieś trzeba było znaleźć - tłumaczy A. Kiełczewski.

Prace nad budową nowych linii i zakładu powinny rozpocząć się jednocześnie na początku przyszłego roku. Pod koniec 2008 roku uruchomiony zostanie oddział wytwarzający skrobię modyfikowaną. Rok później ruszy zakład wytwarzający skrobie zbożowe oraz linia produkująca bioetanol. Zarząd liczy na dwukrotne zwiększenie przychodów, do 147 mln zł, w ciągu pięciu lat.

Nowe produkty

i lepsze wynikiInwestycje mają zdywersyfikować produkcję Pepeesu, który wytwarza wyłącznie skrobię ziemniaczaną. Rynek ten jest ograniczony przez unijne limity. Dla Polski wynoszą 145 tys. ton rocznie, z czego 23 proc. wykorzystuje Pepees. Zapotrzebowanie na różne rodzaje skrobi

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama