Reklama

Emisja szansą dla Sygnity

Bez pieniędzy ze sprzedaży nowych akcji i bez przesunięcia terminu spłaty obligacji spółka może nie przetrwać

Publikacja: 03.12.2007 06:35

Bieżący tydzień w Sygnity zapowiada się bardzo gorąco. We wtorek walne zgromadzenie akcjonariuszy decydować będzie o emisji ratunkowej. W czwartek mija termin, w którym spółka musi wykupić obligacje za 35 mln zł.

Właściciele chcą papierów

Informatyczna spółka chce sprzedać w ramach kapitału docelowego 2,1 mln papierów. Obecnie kapitał Sygnity dzieli się na 10,7 mln walorów. Oferta ma trafić do inwestorów kwalifikowanych. Pierwszeństwo nabycia papierów będą mieli dotychczasowi udziałowcy.

- Nie sądzę, żeby akcjonariusze zagłosowali przeciwko podwyższeniu kapitału - powiedziała Milena Olszewska, analityk KBC Securities.

Na pewno za podwyższeniem kapitału zagłosuje BBI Capital - największy akcjonariusz Sygnity (kontroluje 9,25 proc. papierów). - Jesteśmy zdecydowani poprzeć emisję. Zapiszemy się na akcje, żeby co najmniej utrzymać nasze obecne zaangażowanie - oznajmił Paweł Turno, szef BBI Capital.

Reklama
Reklama

Sygnity liczy, że podobnie postąpią pozostali udziałowcy. - Mamy sygnały od naszych obecnych akcjonariuszy o zainteresowaniu zapowiadaną emisją akcji. Wiemy też o silnym zainteresowaniu nią inwestorów, którzy jeszcze nie posiadają naszych papierów - mówił Michał Michalski, rzecznik firmy.

Pieniądze na życie

Sygnity pilnie potrzebuje pieniędzy na bieżące funkcjonowanie. - Spółka ma ewidentne problemy z płynnością - zauważył Przemysław Sawala-Uryasz, specjalista z UniCredit CA IB Polska. Zwrócił uwagę na to, że partnerzy handlowi dużo ostrożniej niż jeszcze rok temu udzielają Sygnity kredytów kupieckich.

Firma zadłuża się w bankach. Generuje straty z działalności operacyjnej. Kondycja finansowa spółki jest bardzo słaba. Po trzech kwartałach ujemny wynik netto grupy Sygnity wynosił już 107 mln zł. Całkowite zobowiązania spółki na koniec III kwartału sięgały blisko 500 mln złotych. W kwocie tej zawiera się zadłużenie z tytułu obligacji. Tylko w tym roku firma wyemitowała papiery dłużne za 85 mln zł. Pieniądze przejadła.

Problem niespłaconych obligacji to obecnie największa bolączka Sygnity. 6 grudnia firma musi oddać obligatariuszom 35 mln zł. Nie ma takich pieniędzy. Na koniec trzeciego kwartału spółka miała około 24 mln zł gotówki.

Szybka kasa

Reklama
Reklama

Dlatego Sygnity zaraz po walnym zgromadzeniu zamierza sprzedać 1 mln akcji nowej emisji. Chciałoby zebrać około 40 mln zł. Może to być trudne, bo na giełdzie papiery kosztują około 32 zł. Dlatego, jak wynika z naszych informacji, Sygnity rozważa, czy nie przesunąć nieco oferty do czasu, aż kurs wzrośnie. Zarząd firmy liczy, że walory podrożeją, gdy spółka przedstawi dobre wyniki za IV kwartał i pochwali się wpływami ze sprzedaży aktywów (m.in. podmiotów zależnych).

Termin oferty tak naprawdę zależy zatem od postawy wierzycieli. Jeśli zechcą dalej kredytować Sygnity, spółka będzie mogła poczekać kilka tygodni lub miesięcy z emisją. Pieniądze na działalność zdobędzie wyprzedając majątek. Tylko do końca I kwartału chce tą drogą zgromadzić 50-60 mln zł.

Co czeka Sygnity, jeśli walne nie poprzez emisji akcji, co automatycznie oznaczać będzie, że obligatariusze nie będą chcieli dalej czekać na pieniądze? - Spółka samodzielnie, bez dodatkowego finansowania z zewnątrz, nie jest w stanie wygrzebać się z kłopotów - mówią osoby związane z branżą IT.

Szacują, że w wypadku upadłości majątek spółki po upłynnieniu ledwie wystarczyłby na spłatę wierzycieli. Dla udziałowców nic by nie zostało.

Restrukturyzacja ma postawić firmę na nogi

Zarząd Sygnity, na czele którego od kilku

Reklama
Reklama

miesięcy stoi Piotr Kardach, intensywnie

restrukturyzuje spółkę.

Prezes zapowiada, że w ciągu kilku miesięcy grupa zostanie odchudzona o 1-2 firmy. Sygnity pozbędzie się udziałów w trzech spółkach, w których jest akcjonariuszem mniejszościowym. Wystawi na sprzedaż niektóre produkty i dwie zorganizowane części przedsiębiorstwa: obsługujące szpitale i przychodnie oraz stacje benzynowe. CzęPierwsze efekty wprowadzanych zmian mają być widoczne już w IV kwartale. Informatyczna firma ma w tym okresie zarobić na poziomie operacyjnym 33 mln zł i osiągnąć 428 mln zł przychodów ze sprzedaży.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama