Artman handlujący odzieżą w salonach marki House może mieć problemy ze zrealizowaniem tegorocznej prognozy finansowej. W poprzednim miesiącu krakowska firma miała 21,6 mln zł obrotów, czyli 22 proc. więcej niż przed rokiem. Narastająco przez 11 miesięcy obroty wyniosły 228,9 mln zł. Zgodnie z założeniami, Artman chce w tym roku osiągnąć 270 mln zł przychodów.
- Przychody rzeczywiście są poniżej naszych oczekiwań. Liczymy jednak na dobrą sprzedaż w grudniu, dzięki czemu powinniśmy poprawić dotychczasowe wyniki - mówi Grzegorz Koterwa, członek zarządu Artmana. Spółka podtrzymuje tegoroczne prognozy. G. Koterwa na pytanie, czy uda się zrealizować plany, czy konieczna będzie ich obniżka, odpowiedział, że rzetelną informację będzie można podać w drugiej połowie miesiąca.
Zdaniem Hanny Kędziory z DM PKO BP, spółka będzie jednak musiała dokonać korekty. Żeby osiągnąć prognozowane na ten rok obroty, Artman musiałby w grudniu uzyskać ponad 40 mln zł przychodów, czyli o 55 proc. więcej niż w tym samym miesiącu poprzedniego roku. To, zdaniem analityka, jest mało prawdopodobne.
H. Kędziora uważa, że konieczne będzie również skorygowanie prognozy tegorocznego zysku netto do 9-10 mln zł. Według zarządu Artmana, wynik netto w 2007 r. powinien osiągnąć 11 mln zł. Przez pierwsze trzy kwartały tego roku przedsiębiorstwo zarobiło na czysto nieco ponad 2,9 mln zł (26 proc. prognozy zarządu).
Z wyników sprzedaży zadowolony jest zarząd LPP. Spółka handlująca odzieżą pod markami Reserved i Cropp w listopadzie uzyskała 106 mln zł obrotów, poprawiając je o 34 proc. względem poprzedniego roku. - Przy wysokiej bazie (uzyskanym obrocie - przyp. red.) w zeszłym roku to bardzo dobry wynik - uważa Dariusz Pachla, wiceprezes LPP. Narastająco od stycznia do listopada tego roku gdańska firma uzyskała 1,117 mld zł przychodów (wzrost o 60 proc.).