Zgodnie z naszymi zapowiedziami, Prokom jeszcze przed świętami pozbył się wszystkich posiadanych akcji Compu. Przed sprzedażą gdyńska firma kontrolowała 1,33 mln papierów tej spółki, stanowiących 28,14 proc. kapitału.
Walory Compu zmieniły właściciela w kilkunastu transakcjach sesyjnych po 75 zł za akcję. Dlatego obroty na papierach spółki świadczącej usługi bezpieczeństwa informatycznego były rekordowo wysokie i przekroczyły 202 mln zł.
Kupującymi były krajowe instytucje finansowe: fundusze emerytalne i inwestycyjne. - Liczymy się z tym, że wśród naszych udziałowców pojawią się kolejni, którzy przekroczą próg 5 proc. kapitału - przyznał Robert Tomaszewski, przewodniczący rady nadzorczej Compu. Komunikatów można oczekiwać już po Nowym Roku.
Po wycofaniu się Prokomu jedynym udziałowcem posiadającym duży pakiet akcji Compu jest Jacek Papaj, kierujący przedsiębiorstwem. Kontroluje 17 proc. kapitału. Zapowiada, że nie zamierza przez dłuższy czas zmniejszać udziału.
Dla Prokomu wycofanie się z Compu będzie miało spory wpływ na wyniki za IV kwartał. Inwestor obejmował papiery spółki zależnej w kilku etapach, m.in. po 40 zł i 80 zł. Z szacunków "Parkietu" wynika, że na sprzedaży akcji Prokom zaksięguje ok. 16-17 mln zł zysku.