Mają one objąć nie więcej niż 488 pracowników, „w okresie od kwietnia do 31 lipca 2009 r.” – podała spółka w komunikacie. BPH rozpoczął negocjacje ze związkami 26 lutego. Wówczas informował, że zwolnienia dotyczyć będą nie więcej niż 580 osób.

Częścią porozumienia są: program, który ma pomóc zwalnianym w zmianie kwalifikacji, oraz odszkodowania, których wielkość uzależniona jest od stażu pracy w banku. – Nie możemy jeszcze powiedzieć, jakich odpisów będzie musiał dokonać bank i który kwartał one obciążą. Nie zdecydowaliśmy jeszcze, którzy pracownicy stracą pracę, a to od ich stażu zależy wysokość odpraw – mówi Małgorzata Dłubak, rzecznik BPH.

– Zakładając, że bank wypłaci każdemu zwalnianemu średnio cztery pensje, rezerwy mogłyby sięgnąć około 15 mln zł – ocenia Marta Jeżewska, analityk DI BRE.

W 2008 r. skonsolidowany zysk netto BPH wyniósł 113,9 mln zł. Koszty wynagrodzeń przekroczyły 418 mln zł. Były o ponad jedną trzecią wyższe niż rok wcześniej.