Reklama

KGHM ciągnie WIG20 do góry

Akcje lubińskiej firmy drożeją na fali wzrostu notowań miedzi. Pytanie, jak długo trend na rynku surowcowym się utrzyma. Część analityków radzi realizować zyski

Publikacja: 24.03.2009 00:27

KGHM ciągnie WIG20 do góry

Foto: PARKIET

Wczoraj KGHM był najbardziej drożejącym blue chipem. Kurs wzrósł o 7,3 proc., do 49,4 zł. Papiery Polskiej Miedzi drożeją konsekwentnie od 20 listopada. Do wczoraj kurs wzrósł prawie o 121 proc., podczas gdy WIG20 zyskał zaledwie 0,5 proc.

Lubińskiej firmie pomaga systematyczny wzrost notowań miedzi. Wczoraj na Londyńskiej Giełdzie Metali jej kurs wyniósł 4,05 tys. USD za tonę, wobec 3,96 tys. USD w piątek. Cena osiągnęła więc poziom zanotowany ostatnio na początku listopada. Pod koniec ubiegłego roku cena miedzi spadła aż do 2,8 tys. USD.

[srodtytul]Trudno wyrokować [/srodtytul]

– Wyłącznym czynnikiem wzrostu kursu akcji KGHM jest rosnąca cena miedzi. Krótkoterminowe trendy na surowcach sugerują, że może to jeszcze potrwać jakiś czas. Trudno jednak wyrokować, do jakiego poziomu notowania miedzi mogą dobić – komentuje Paweł Puchalski, analityk DM BZ WBK.

– Cena miedzi w marcu zyskała już 19 proc., a więc wzrosty są mocno zaawansowane i trudno powiedzieć, czy się utrzymają – mówi Marcin Gątarz, analityk UniCredit Bank. – Można zakładać, że dużo pozytywnych informacji jest już w cenach surowców, jak choćby pakiety stymulacyjne dla gospodarek. Ich skuteczne wprowadzenie może oznaczać ożywienie popytu na surowce. Jednak produkcja przemysłowa w gospodarkach rozwiniętych wciąż mocno spada – dodaje.Opinię ING Securities rynek pozna już wkrótce – analitycy właśnie przygotowują rekomendację dla KGHM.

Reklama
Reklama

Jak przekonuje w niedawnej rekomendacji Millennium DM, ostatnie wzrosty cen miedzi są jedynie odbiciem po wcześniejszych spadkach. Kurs metalu może dojść do 4,5 tys. USD za tonę, ale na wyższe poziomy w czasach globalnej recesji nie można liczyć. Zdaniem analityków Millennium DM, wzrost kursu jest więc dobrą okazją do wyjścia z inwestycji. Stąd decyzja o obniżeniu rekomendacji z „neutralnie” do „redukuj” dla akcji KGHM.

[srodtytul]Częściowo pomoże hedging[/srodtytul]

W IV kwartale średni koszt wyprodukowania przez KGHM tony miedzi wynosił 11,7 tys. zł. Przy wczorajszym kursie dolara (3,35 zł), tona surowca na LME kosztowała 13,55 tys. zł. KGHM zabezpieczył w I połowie tego roku transakcjami hedgingowymi nieco ponad 12 proc. budżetowanej na cały rok produkcji, czyli 63 tys. ton. Pozwoli to na sprzedawanie metalu po około 6 tys. USD za tonę.

Prognoza na 2009 rok – 0,5 mld zł zysku netto – zakłada, że miedź będzie w tym roku kosztowała średnio 3,2 tys. USD za tonę, natomiast dolar 2,9 zł. Prognoza opiera się na zysku właśnie z transakcji zabezpieczających, a także dywidendzie z Polkomtela.

[srodtytul]Kolejne spięcia[/srodtytul]

Tymczasem protestami grozi załoga jednego z najważniejszych oddziałów KGHM, Centralnego Ośrodka Przetwarzania Informacji. Zajmuje się on m.in. obsługą informatyczną oraz wewnętrznej sieci telefonicznej. Solidarność oddziału wysłała protest do premiera Donalda Tuska, w którym ostrzega przed konsekwencjami złej polityki kierownictwa COPI i zarządu KGHM. – Może ona doprowadzić do utraty kontroli nad zabezpieczeniem informacji biznesowej, jej prawidłowym gromadzeniem i przetwarzaniem –mówi Krzysztof Bączek, szef Solidarności w COPI.

Reklama
Reklama

[ramka][b]Warszawska giełda odrobiła już połowę tegorocznych strat [/b]

3,2 proc. zyskał wczoraj indeks WIG i znalazł się na najwyższym poziomie od 10 lutego – 24,3 tys. pkt. Na wartości zyskało trzy czwarte notowanych spółek. Najlepiej tym razem zaprezentowały się małe firmy, wchodzące w skład indeksu sWIG80. Zyskał on 3,3 proc. Dzięki temu tegoroczne straty zmalały do mniej niż 2 proc. W przypadku całego rynku, obrazowego indeksem WIG, jesteśmy około jednej dziesiątej niżej niż na koniec ubiegłego roku (odrobiliśmy połowę tegorocznych strat). To pochodna fatalnego zachowania banków. Tegoroczna strata WIG-Banki, mimo ostatniego odbicia, które podniosło jego wartość o jedną piątą, wciąż przekracza 30 proc. Na całym parkiecie natomiast dwa razy więcej jest firm, których notowania w tym roku poszły w dół, niż wzrosły. Do wczorajszej zwyżki najbardziej przyczynił się KGHM, który indeksowi WIG20 przysporzył 0,75 pkt proc. z 2,9 proc. wzrostu. W dalszej kolejności były największe banki – PKO BP oraz Pekao, mające odpowiednio 0,59 i 0,51 pkt proc. wpływu na zmianę WIG20. Najbardziej rynkowi ciążył PGNiG, który zabrał WIG20 0,16 pkt proc.Na całym rynku najbardziej wczoraj traciły AD. Drągowski, Masters i Orzeł. Ich kursy poszły w dół o kilkanaście procent. Po ponad 30 proc. zyskały Hutmen, Orco, Sanwil i Internet Group. Warszawski parkiet naśladował rynki zagraniczne, na których dobre nastroje wywołał plan amerykańskiej administracji skupu toksycznych aktywów. Zwyżkom przewodziły wczoraj rynki z Cypru, zyskującego 7,5 proc., Hongkongu oraz Rosji. Tegoroczny bilans na świecie jest korzystny dla 22 giełd z 89 monitorowanych przez Bloomberga. Najbardziej w górę poszły Chiny (o ponad 27 proc.), Rosja (blisko 17 proc.) oraz Wenezuela (ponad 16 proc.). Najbardziej straciły parkiety z Nigerii (35,5 proc.), Ukrainy (przeszło 31 proc.) oraz Serbii (prawie 31 proc.). Wczorajsza zwyżka pozwoliła indeksowi WIG zbliżyć się do dołka, który ustanowił jesienią 2008 r. w okolicach 25 tys. pkt. To najważniejsza obecnie bariera, której pokonanie pozwoli myśleć o kontynuacji wzrostu nawet do 30 tys. pkt. Trudno to sobie jednak wyobrazić bez dalszych zwyżek na giełdzie w USA. Ta zaś od tegorocznego dołka zyskała już ponad 17 proc. Dwa największe ruchy w górę w ramach trwającej od półtora roku bessy w Ameryce przyniosły 18,5 proc. oraz ponad 24 proc. zysku. Istnieje więc obawa, że również obecny okres dobrej koniunktury zbliża się ku końcowi, a nie dopiero się zaczyna.[/ramka]

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama