Reklama

KGHM MSP jest za dywidendą

Coraz bardziej prawdopodobna jest wypłata przez miedziowy konglomerat dywidendy z ubiegłorocznego zysku netto, który wyniósł 2,92 mld zł.

Publikacja: 25.03.2009 00:54

KGHM MSP jest za dywidendą

Foto: ROL

– Nie ma naszej decyzji, że nie będzie dywidendy w KGHM. Myślę, że będzie, zobaczymy, jakiej wysokości – powiedział minister skarbu Aleksander Grad w TVN CNBC. Skarb Państwa kontroluje 42 proc. kapitału Polskiej Miedzi. Akcje KGHM podrożały o 1,3 proc., do 50 zł.

Tegoroczny budżet KGHM zakłada zatrzymanie całego zarobku za 2008 r. w firmie. Po kilku tłustych latach (patrz wykres) dekoniunktura na rynku miedzi spowodowała, że w tym roku lubińskie przedsiębiorstwo oczekuje tylko 488 mln zł czystego zarobku – i to z transakcji hedgingowych oraz dywidendy z Polkomtelu.

Zarząd KGHM do tej pory nie podjął uchwały rekomendującej walnemu zgromadzeniu podział zysku. Będzie ją musiała zaopiniować rada nadzorcza. Taki punkt nie jest przewidziany na najbliższym posiedzeniu, zaplanowanym na ten piątek. Rzeczniczka KGHM Monika Kowalska tłumaczy, że decyzja zapadnie tuż przed czerwcowym WZA. Prezes Mirosław Krutin zapowiadał, że po wynikach za I kwartał zarząd spotka się z przedstawicielami MSP i radą nadzorczą, by rozmawiać o dywidendzie.

– Zarząd zakłada, że nie będzie wypłaty dywidendy z zysku za 2008 r. – podtrzymuje Kowalska. – Pieniądze te uwzględniliśmy w tegorocznym planie budżetowym. Gdyby wypłacono dywidendę, musiałby on zostać skorygowany – dodaje. Twierdzi też, że za wcześnie na szczegóły.

Firma mogłaby wcześniej, niż przewidywała, korzystać z kredytów. KGHM zaplanował wydać w tym roku 1,24 mld zł na zakup i budowę środków trwałych, a także 0,9 mld zł na inwestycje kapitałowe, głównie zagraniczne przejęcie złoża miedzi (optymistyczny wariant zakłada, że miałoby do niego dojść do końca tego roku). W opinii analityków, wiele będzie zależeć od wysokości dywidendy, jednak wypłata nawet 20 proc. ubiegłorocznego zarobku (po 3 zł na akcję) nie powinna mieć negatywnego przełożenia na zaplanowane inwestycje.

Reklama
Reklama

Deklaracją ministra Grada oburzeni są związkowcy Polskiej Miedzi. – To skandal, żeby czwarty rok z rzędu wypompowywano z firmy pieniądze, tłumacząc to potrzebami budżetu państwa. Do KGHM w trudnym czasie nikt nie będzie dokładać. Nie będziemy bezczynnie przypatrywać się temu drenażowi – mówi Józef Czyczerski, szef Solidarności. Ryszard Kurek, wiceszef ZZ Pracowników Przemysłu Miedziowego, ostrzega, że może dojść do blokady WZA. – Wyjdziemy na ulice, aby bronić zysku – wtóruje Piotr Trempała, szef ZZ Pracowników Dołowych. Załoga próbowała zablokować zgromadzenie w 2007 r. Bezskutecznie – górników usunięto siłą.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama