Choć do zainwestowania w Europie Środkowej, w tym w Polsce, fundusze z naszego regionu mają 3–4 mld euro, które zebrały od inwestorów w ostatnich latach, napotykają utrudnienia.
Chodzi głównie o ograniczenie akcji kredytowej ze strony banków, które dotknęło branżę PE. Zmniejszy się rozmiar pojedynczych inwestycji funduszy.
– Z 17 ostatnich inwestycji 10 współfinansowaliśmy długiem. Średni poziom zalewarowania wyniósł 30–40 proc. – mówi Monika Nachyła, partner w Enterprise Investors, działającego w Polskim Stowarzyszeniu Inwestorów Kapitałowych. – Teraz ten poziom zapewne spadnie do 20–30 proc. – mówi.
Przedstawiciele branży twierdzą, że liczba inwestycji nie będzie maleć, choć trzeba teraz wybierać spółki, które będą w stanie przetrwać kryzys i jednocześnie chcą się dynamicznie rozwijać. – W pierwszych kilku kwartałach kryzysu możemy napotykać problemy, ale wkrótce będziemy inwestować w kolejne spółki – zaznacza Marcin Hejka, dyrektor Intel Capital, wiceprezes PSIK.
– 2009 r. będzie rokiem zakupów i pielęgnacji firm z portfeli, a nie czasem wyjść z inwestycji – mówi Barbara Nowakowska, dyrektor PSIK.