Planujemy, że stanie się rentowna najpóźniej do końca 2012 roku, czyli w piątym roku od rozpoczęcia działalności.
[b]W 2008 r. składka zebrana przez Link4 wzrosła o 13 proc. Towarzystwo poradziło sobie lepiej niż rynek, ale nie urosło tak bardzo, jak zakładano. Podobnie zresztą jest z innymi directami. Dlaczego?[/b]
Link4 na początku 2008 roku, pytany przez dziennikarzy o prognozę na cały rok, mówił, że wszystkie directy zbiorą 0,5 mld zł ze składek. I tak właśnie się stało. Nie przewidywaliśmy gwałtownego wzrostu rynku, ale założyliśmy optymistyczną prognozę. Rynek direct w Polsce nie osiągnął jeszcze momentu najbardziej dynamicznego wzrostu. To dopiero nastąpi.
[b]Jaka jest Państwa prognoza na 2009 r. dla rynku i Link4?[/b]
Dotychczasowe założenia w związku ze zmianami właścicielskimi będą zrewidowane. RSA, nasz nowy właściciel, chce, by Link4 rozwijał się szybciej niż rynek i pozostawał liderem ubezpieczeń direct. Jeśli chodzi o wartość rynku direct w 2009 roku, to może on osiągnąć 1 mld zł przy założeniu, że największy gracz osiągnie pełny rozwój swojej „odnogi” direct. Jeśli nie, to można zapewne pokusić się o prognozę na poziomie 600–700 mln zł. Trzeba jednak wziąć poprawkę na to, że sprawozdania do KNF składa jedynie Link4, pozostali gracze zaś nie muszą raportować polskiemu nadzorowi osiągniętych wyników.
[b]Czy oferta towarzystw Link4 zostanie rozszerzona w najbliższym czasie?[/b]