Średnia rentowność 52-tygodniowych bonów wzrosła w porównaniu z zeszłotygodniowym przetargiem z 4,96 proc. do 5,04 proc. Oznacza to, że tym razem były one nieco niżej wyceniane. – Zdecydowanie wiąże się to z nowymi prognozami Komisji Europejskiej, dotyczącymi zarówno wzrostu gospodarczego Polski, jak i potrzeb pożyczkowych i odsunięcia się w czasie przyjęcia euro – komentuje Krzysztof Stępień, główny ekonomista Expandera. – Dodatkowo niekorzystny klimat wokół naszej gospodarki stworzyły spadek kwietniowego wskaźnika PMI dla polskiego przemysłu oraz umacniające się przekonanie, że w najbliższym czasie nie będzie obniżek stóp procentowych, które związane jest ze wzrostem inflacji w ubiegłym miesiącu – dodaje.

– Biorąc pod uwagę zupełnie odmienne warunki rynkowe w porównaniu z tymi zeszłotygodniowymi, kiedy chociażby były jeszcze nadzieje na obniżki stóp procentowych, wyniki wczorajszej aukcji można uznać za udane – mówi Mateusz Szczurek, główny ekonomista ING Banku Śląskiego.Równocześnie ministerstwo finansów opublikowało najnowsze dane dotyczące struktury portfela obligacji i bonów skarbowych. Inwestorzy zagraniczni zwiększyli wartość swojego portfela o ponad 2,5 mld zł względem końca lutego. Jeśli spojrzeć na zmiany kwartalne, to był pierwszy kwartał od ponad roku, w którym odnotowali wzrost.

Pozostali inwestorzy także per saldo wykazywali w marcu zainteresowanie papierami skarbowymi. Na koniec marca banki trzymały papiery o łącznej wartości 144,8 mld zł, czyli o przeszło 6 mld zł więcej niż na koniec lutego. W portfelach otwartych funduszy emerytalnych znajdowały się obligacje i bony skarbowe warte w sumie 104 mld zł, czyli o ponad 2 mld zł więcej niż miesiąc wcześniej. Spadła wartość portfeli TFI i ubezpieczycieli.