Do TK trafiło pytanie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który rozpatrywał skargę Jakuba Bentke na dwie decyzje Komisji Nadzoru Finansowego z 2007 r. KNF zdecydowała wówczas ostatecznie o zawieszeniu na trzy miesiące licencji doradcy byłego dyrektora ds. portfeli akcyjnych w Powszechnym Towarzystwie Emerytalnym PZU.
Komisja uznała m.in., że Jakub Bentke naruszył tajemnicę zawodową i że w 2003 r. przekazał osobom nieuprawnionym – m.in. innym zarządzającym – informacje o planowanym zakupie 136,3 tys. akcji Stomilu Sanok przez OFE PZU w transakcji pakietowej. Była to część oferty dla instytucji finansowych. Walory sprzedawały fundusze Enterprise Investors. Przeciek sprawił, że zainteresowanie akcjami Stomilu wzrosło, co podbiło cenę. Wydarzenia z 2003 r. dały początek doniesieniom o „grupie trzymającej giełdę”.
Trybunał nie rozstrzygał wczoraj winy byłego zarządzającego. Przypomnijmy, że prokuratura po pięciu latach umorzyła postępowanie z braku znamion przestępstwa. Niedawno sąd odrzucił skargę KNF na tę decyzję.
Sędziowie TK zajęli się inną kwestią – czy można wydać decyzję administracyjną na podstawie przepisów nowej ustawy, choć w 2003 r. obowiązywało jeszcze prawo o publicznym obrocie papierami wartościowymi.
Sędziowie odwołali się w wyroku do ogólnych zasad demokratycznego państwa prawnego i zauważyli, że przepisy nie powinny działać wstecz, a odpowiedzialność administracyjna powinna podlegać podobnym regułom, jak odpowiedzialność karna (czyli m.in. zasadzie, że zakres kary powinien wynikać ze stanu prawnego obowiązującego w chwili popełnienia przestępstwa). Trybunał Konstytucyjny uznał, że brak przepisów przejściowych był błędem ustawodawcy.