PZU wypłaci dywidendę z zysku za 2008 rok – mówią nasze źródła zbliżone do ubezpieczyciela. W ten sposób ma zostać podobno zrealizowany pierwszy punkt nieformalnego porozumienia między Skarbem Państwa a holenderskim ubezpieczycielem Eureko. Akcjonariusze ci od lat toczą spór o PZU, a w tej chwili prowadzą negocjacje, które mogą w końcu doprowadzić do jego rozwiązania. Przypomnijmy, że 15 maja na czas negocjacji – na wniosek Holendrów – zostało zawieszone postępowanie arbitrażowe, co mogło wskazywać, że jest coraz bliżej ugody.
[srodtytul]Dwa warianty dywidendy[/srodtytul]
Wynik finansowy netto PZU w 2008 r. sięgnął 0,86 mld zł. Do wyniku finansowego PZU za ubiegły rok zostanie też dodany dochód z dywidendy otrzymanej od PZU Życie w ubiegłym roku. Spółka córka zarobiła w 2007 roku 2,18 mld zł, a na dywidendę dla PZU poszło 2,17 mld zł (po odjęciu kwoty na rzecz Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych). W czerwcu ubiegłego roku rozważano na WZA wyłącznie podział zysku spółki majątkowej, bo zarząd PZU kierowany przez prezesa Jaromira Netzla nie przeznaczył zarobku towarzystwa życiowego za 2006 r. na dywidendę dla zakładu majątkowego.
Jeśli tak się stanie, wartość dywidendy za 2008 rok mogłaby sięgnąć nawet 1,5 mld zł. Wtedy MSP mogłoby liczyć na około 840 mln zł wpływów z PZU, a Eureko na około 490 mln zł. Choć jedno z naszych źródeł twierdzi nawet, że możliwe jest przeznaczenie części zysków za lata 2006 i 2007 (środki zostały przekazane decyzją WZA na kapitał zapasowy). Naszych informacji nie chciał komentować ani resort skarbu, ani Eureko. Z prezesem PZU Andrzejem Klesykiem nie udało się nam skontaktować do zamknięcia tego wydania gazety.
[srodtytul]Wszyscy są w potrzebie[/srodtytul]