Dla porównania, w 2007 r. zysk netto spółki sięgnął 135,6 mln zł
Ludwik Sobolewski potwierdził, że Skarb Państwa (ma 98,8 proc. akcji GPW) może w tym roku zdecydować o wypłacie dywidendy przekraczającej zysk za 2008 r., co wiązałoby się ze zmniejszeniem kapitałów zapasowych giełdy. – Sądzę, że będzie to kwota większa niż skumulowany zysk z ostatnich trzech lat – stwierdził prezes. W ciągu ostatnich trzech lat GPW zarobiła ponad 320 mln zł.
– Plany dywidendowe uwzględniają potrzeby rozwojowe w najbliższych latach – zapewnił prezes giełdy. Zastrzegł, że podział zysku to decyzja głównego właściciela. Podkreślił jednak, że niekoniecznie zapadnie ona na najbliższym walnym zgromadzeniu akcjonariuszy spółki, zaplanowanym na 30 czerwca. Powód? Wciąż nie wiadomo, czy do tego czasu wejdzie w życie nowelizacja ustawy o obrocie instrumentami finansowymi, znosząca zakaz wypłaty dywidendy przez państwowego operatora.
Prezes warszawskiej giełdy skomentował także trwający proces prywatyzacji spółki. – Jest bardzo duża szansa, że giełda zostanie sprywatyzowana, bo to jest atrakcyjna spółka i atrakcyjny rynek, który dobrze spisuje się w kryzysie – stwierdził Ludwik Sobolewski w odpowiedzi na pytanie, czy uda się zamknąć transakcję jeszcze w tym roku. Odmówił jednak odpowiedzi na pytanie, kto złożył oferty. – Przekaz musi być jednolity i płynąć z Ministerstwa Skarbu Państwa.
Chodzi o dobro transakcji i pośrednio dobro rynku – wyjaśnił. Wieczorem wiedzą na temat zainteresowania GPW ze strony zagranicznych operatorów podzielił się minister skarbu Aleksander Grad. Powiedział, że na zaproszenie do złożenia ofert odpowiedziały wszystkie cztery firmy: transatlantycki NYSE Euronext, amerykańsko-skandynawski Nasdaq OMX, London Stock Exchange oraz Deutsche Boerse. Dokumenty trafiły na biurko ministra już w piątek, ale wcześniej, mimo deklaracji o przejrzystości tej prywatyzacji, nie zdecydował się on na ich ujawnienie.