Tym razem dużo lepsi byli zarządzający z Investors TFI. W sierpniu ich fundusz zarobił 13,5 proc. Opera za 3 Grosze FIZ stracił 5,2 proc. Licząc od początku roku, pierwszy jest 9,7 proc. na plusie, a drugi 0,4 proc. na minusie.
Zarządzający z Investors TFI w sierpniu zarobili głównie na średnich podmiotach z GPW, spółkach cyklicznych, firmach powiązanych z amerykańskimi nieruchomościami, kontraktach na zagraniczne indeksy oraz niektórych surowcach.
Posiadaczom certyfikatów inwestycyjnych funduszu Opery w zarobku przeszkodziły przede wszystkim akcje azjatyckich spółek. W sierpniu, podczas gdy większości indeksów udało się osiągnąć nowe tegoroczne maksima (choć na początku miesiąca zaliczyły niemałe spadki), indeks z Szanghaju stracił 22 proc. – Fundusz wkroczył w miniony miesiąc ze znacznym zaangażowaniem na rynku akcji. Ich znaczący udział w portfelu spowodował spadek wartości certyfikatu – przyznają zarządzający w raporcie.
W sierpniu WIG20 zanotował wzrost o 3,5 proc., amerykański S&P 500 o 3,4 proc., a niemiecki DAX o 2,5 proc. Ostatnie sesje zamykają się jednak na minusie. Co dalej?
Zarządzający z obu towarzystw mają podobne plany. – Presja na realizację niemałych zysków z ostatnich miesięcy rośnie, skłaniają do tego wysokie wyceny spółek, w wielu przypadkach sięgające poziomów z połowy 2007 r., oraz obawy o ożywienie konsumpcji i trwałość odbicia opartego w większej mierze na szeroko zakrojonych programach pomocy rządowej – twierdzą zarządzający Opery. Przygotowali się na spadki. – W drugiej połowie sierpnia długie pozycje były stopniowo ograniczane w miarę zwiększania się naszego przekonania co do możliwej korekty – komentują. Dodają, że choć prawdopodobieństwo technicznej korekty we wrześniu jest znaczące, jednocześnie przekonanie inwestorów o poprawie warunków makroekonomicznych i powrocie gospodarki do długoterminowego trendu wzrostowego powinno wspierać rynki akcji w kolejnych miesiącach.