To pierwsze oficjalne źródło, w którym można znaleźć dane dotyczące wyniku finansowego spółki reasekuracyjnej za ubiegły rok. Wcześniej jej władze nie chciały podawać wyniku, powołując się na politykę informacyjną nowego właściciela, kanadyjskiej firmy Fairfax Financial Holdings Limited.
Agencja A.M. Best wskazuje, że na wynik PTR wpłynęły przede wszystkim dwa czynniki. Po pierwsze towarzystwo musiało wypłacić duże odszkodowania w ubezpieczeniach majątkowych i komunikacyjnych. Po drugie według agencji negatywnie na wynik wpłynęła także strata na działalności inwestycyjnej, która sięgnęła 12 mln zł, a była spowodowana różnicami kursowymi walut. Prawdopodobnie chodzi o zaangażowanie PTR w opcje walutowe, o którym „Parkiet” informował jako pierwszy pod koniec marca i które potwierdził oficjalnie zarząd reasekuratora pod koniec kwietnia.
Z uwagi na dokapitalizowanie PTR kwotą 17 mln zł i uzyskanie przez firmę od właściciela dostępu do szerokiej wiedzy o zarządzaniu kapitałami i biznesem reasekuracyjnym agencja A.M. Best podniosła rating siły finansowej spółki do BB+ z B+ . Jego perspektywa jest stabilna. – Nasz właściciel nie wyklucza drugiego dokapitalizowania w tym roku. Chcielibyśmy uzyskać w tym okresie rating A- od przynajmniej jednej agencji – mówi Marek Czerski, prezes PTR .
Zapewnia, że w tym roku PTR z nawiązką odrobi stratę z 2008 r. Po I półroczu towarzystwo było ponad 21 mln zł na plusie. Według naszych nieoficjalnych informacji po lipcu miało już około 34 mln zł zysku. Ostatni raz na plusie było na koniec 2007 r. (zarobiło wówczas 4,6 mln zł).
Czerski podkreśla, że spodziewa się pozyskania znaczących klientów już w listopadzie i grudniu tego roku. Zaznacza, że PTR na razie skupia się na pozyskiwaniu partnerów na rynkach, na których już jest obecny – chodzi o kraje naszego regionu. Głównym jego klientem w Polsce jest Polskie Towarzystwo Ubezpieczeń, którego reasekurator jest akcjonariuszem. W I półroczu PTR zebrał 164,9 mln zł składek, o 7,6 proc. więcej niż rok temu.