Istnieją bowiem w systemie koszty – na rzecz ZUS, KNF czy Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych – które PTE pokrywa właśnie z opłaty od składki – mówi Ewa Lewicka, szefowa Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych. Zaznacza, że PTE mogą zaakceptować niższą opłatę, ale nie jej brak.

Zerową opłatę od składki w funduszu bezpiecznym, który ma chronić zgromadzony na starość kapitał, proponuje resort pracy. Według Mariusza Kubzdyla, zastępcy dyrektora Departamentu Ubezpieczeń Społecznych w Ministerstwie Pracy, w sytuacji gdy nie ma opłat, nie powinno być też kosztów dla towarzystw. Oznaczałoby to, że opłat nie będzie pobierał np. ZUS za przekazywanie składek, ale także inne instytucje. – Nie zgłaszały one wcześniej sprzeciwu w tej kwestii – mówi Kubzdyl. Przypomina, że związek zawodowy OPZZ proponował już obniżenie opłat pobieranych przez KDPW przy transferze klientów z funduszu emerytalnego. – Taka możliwość istnieje. Depozyt zgodził się na obniżkę – mówi przedstawiciel resortu pracy.

Przekonuje on także, że założenia do zmian w prawie o OFE to „dokument roboczy”. – To wyjście do dalszej dyskusji, podsumowanie tego, co już zostało przedstawione w jej ramach – mówi Kubzdyl. Wśród propozycji resortu oprócz funduszy bezpiecznych jest całkowity zakaz akwizycji czy wzrost wymogów kapitałowych wobec towarzystw emerytalnych.

Według Michała Kozaka, szefa Departamentu Nadzoru Inwestycji Emerytalnych w Komisji Nadzoru Finansowego, prace nad założeniami do nowelizacji ustawy powinny jeszcze trwać. Dyskusja na temat profili ryzyka planowanych funduszy jest bowiem dopiero przed nami.