Reklama

Sprzedaż GPW później

Resort skarbu przesuwa termin składania wiążących ofert na zakup większościowego pakietu GPW. Nie wyklucza też, że prywatyzacja rozpocznie się od nowa, gdy propozycje inwestorów nie będą atrakcyjne

Publikacja: 08.10.2009 08:55

Szef GPW Ludwik Sobolewski (z lewej) i minister skarbu Aleksander Grad

Szef GPW Ludwik Sobolewski (z lewej) i minister skarbu Aleksander Grad

Foto: GG Parkiet, Anna Węglewska aw Anna Węglewska

Sprzedaż akcji warszawskiej giełdy miała być nie tylko flagowym projektem resortu skarbu, ale i „najważniejszą prywatyzacją od 1989 r.”. Tymczasem coraz więcej sygnałów wskazuje na to, że transakcja kolejny raz może się opóźnić.

[srodtytul]Bez awaryjnego planu[/srodtytul]

Podczas wczorajszego spotkania z inwestorami minister skarbu Aleksander Grad powiedział, że przedłużył do końca października czas na składanie przez inwestorów ofert wiążących na kupno akcji GPW, o co prosili oferenci. Pierwotnie termin upływał za tydzień. Co więcej, szef resortu zapowiedział, że w przypadku braku atrakcyjnych ofert proces prywatyzacji giełdy może zacząć się od nowa.

– Zobaczymy, co będzie w ofertach i jak przebiegną negocjacje. Jeśli oferty nas nie usatysfakcjonują, na siłę pewnych procesów nie będziemy kończyć. Myślę, że nie będzie planu awaryjnego. Jeśli nie uda się zakończyć z sukcesem tej prywatyzacji, przygotujemy się do nowego procesu prywatyzacyjnego – dodał.

Deklaracja szefa resortu skarbu wywołała żywe reakcje rynku. – Jestem przekonany, że te słowa oznaczają, że obecna strategia prywatyzacji warszawskiej giełdy będzie podlegała stałej ocenie, a dodatkowo w razie potrzeby będzie wskazana inna koncepcja i z tego się bardzo cieszę – mówi Ludwik Sobolewski, szef GPW. – Bo ważne jest, aby sprywatyzować giełdę z korzyścią dla całego rynku – dodaje.

Reklama
Reklama

Podobnego zdania co prezes giełdy są inni przedstawiciele rynku kapitałowego.– Od początku sugerowaliśmy, aby nie odrzucać innych form prywatyzacji, jak np. debiut giełdowy. Być może to rozwiązanie znów jest rozważane – mówi Beata Stelmach, szefowa Stowarzyszenia Emitentów Giełdowych.

[srodtytul]Dywidenda do wypłaty[/srodtytul]

Obecny plan prywatyzacji GPW zakłada sprzedaż od 51 do 73,82 proc. akcji inwestorowi strategicznemu oraz około 23 proc. akcji członkom giełdy. Jedna czwarta papierów ma pozostać na razie w rękach Skarbu Państwa. O pakiety kontrolne ubiegają się cztery wiodące parkiety światowe: Deutsche Boerse, London Stock Exchange (LSE), NASDAQ OMX oraz NYSE Euronext. W czerwcu instytucje te złożyły wstępne oferty zawierające pomysły na rozwój warszawskiego rynku. We wrześniu MSP zebrało z kolei wstępne oferty od sześciu członków giełdy.

W tym tygodniu w „Dzienniku” Ustaw ukazała się nowelizacja ustawy o obrocie instrumentami finansowymi, która pozwala GPW wypłacić dywidendę. Rząd chce ściągnąć nadwyżkę kapitału (około 500 mln zł) jeszcze przed prywatyzacją.

[ramka][b]Skarb Państwa może zejść poniżej 50 proc. w Tauronie[/b]

Wiceminister skarbu Adam Leszkiewicz podczas wczorajszego spotkania z inwestorami przyznał, że resort skarbu może sprzedać w ofercie publicznej pakiet powyżej 20 proc. akcji grupy energetycznej Tauron. Podtrzymał, że MSP będzie chciało zachować kontrolę korporacyjną nad spółką, chociaż może zejść poniżej progu 50 proc. akcji.Już w sierpniu, po ogłoszeniu przez ministra skarbu przyspieszonego planu prywatyzacji, pisaliśmy, że w przypadku Tauronu resort skarbu może wzorować się na PKN Orlen, gdzie ma tylko 28 proc. akcji, ale bez jego zgody nie zapadną żadne strategiczne dla spółki decyzje. 15 lipca na WZA Orlenu w statucie spółki wprowadzono zmiany, dzięki którym możliwe jest ograniczenie prawa wykonywania głosów do 10 proc. tym akcjonariuszom, którzy działają w grupie i w efekcie kumulacji akcji mieliby więcej głosów. Wyjątek od tej reguły przysługuje właśnie Skarbowi Państwa i firmom od niego zależnym.W założeniach polityki energetycznej państwa, która ma być przyjęta przez rząd jeszcze w październiku, zapisano, że w Tauronie i PGE Skarb Państwa ma zachować ponad 50 proc. udziałów w kapitale zakładowym.Ofertę publiczną Tauronu zaplanowano na czerwiec 2010 r. Spółka deklarowała, że w ramach oferty publicznej chce uzyskać 3–4 mld zł.[/ramka]

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama