Reklama

Oszuści atakują ubezpieczycieli

Rośnie liczba prób wyłudzeń odszkodowań od towarzystw, ale nie tak bardzo, jak można było przypuszczać. Mimo to mogą one zostać oszukane w tym roku nawet na 1,5 mld zł

Publikacja: 05.12.2009 11:20

Coraz więcej przestępstw związanych jest z ubezpieczeniami na życie

Coraz więcej przestępstw związanych jest z ubezpieczeniami na życie

Foto: Fotorzepa, Michał Walczak mw Michał Walczak

Blisko połowa towarzystw pytanych przez „Parkiet”, czy dostrzegają w 2009 roku wzrost przestępczości ubezpieczeniowej, odpowiedziała twierdząco. 50 proc. powiedziało, że liczba oszustw utrzymuje się na podobnym poziomie co rok temu. Tylko 10 proc. zakładów uważa, że przestępczość maleje.

– Obserwujemy wzrost liczby niezasadnych wniosków o wypłatę roszczeń – przyznaje Bohdan Białorucki, rzecznik grupy Aviva Polska.Także Generali – co potwierdza Paweł Wróbel, rzecznik grupy w Polsce – odnotowało wzrost liczby prób wyłudzeń odszkodowań i świadczeń.Towarzystwa już od połowy 2008 r. przygotowywały się na atak oszustów, powołując specjalne departamenty. Z naszej ankiety wynika, że nastąpił, ale jego skala nie jest tak duża, jak można było się spodziewać. Zapewne dlatego, że w Polsce nie doszło do recesji.

[srodtytul]Wzrost w majątku...[/srodtytul]

– Wzrosła liczba wątpliwych szkód zgłaszanych z ubezpieczenia autocasco związanych z kradzieżą elementów drogiego wyposażenia w wyniku rzekomego włamania – wskazuje Paweł Kokurowski z departamentu compliance TUiR Warta (trzeciego ubezpieczyciela w Polsce) zajmującego się m.in. oszustwami ubezpieczeniowymi. Wyjaśnia, że klienci próbują w ten sposób „odzyskać” pieniądze na kupno nowej części pojazdu, gdyż zazwyczaj brak tańszych zamienników.

Według niego zwiększa się też liczba zgłaszanych roszczeń z tytułu ubezpieczeń korporacyjnych, które wykazują znamiona wyłudzeń. – Najczęściej spotykanymi są zdarzenia losowe, jak pożary, zalania, kradzieże z włamaniem, a także przywłaszczenia mienia w leasingu. Takie roszczenia wzrosły w porównaniu z 2007 r. o co najmniej połowę – twierdzi Kokurowski.

Reklama
Reklama

– Mamy kilka przypadków więcej, w porównaniu z poprzednim rokiem, wyłudzeń odszkodowań związanych z podpaleniami budynków – potwierdza Paulina Lis z grupy Concordia. Oszustwa w „majątku” polegają zwykle na podawaniu nieprawdziwych okoliczności zdarzenia, powiększaniu szkody, posługiwaniu się fałszywymi dokumentami i pozorowaniu kolizji samochodów.

[srodtytul]...i w innych segmentach[/srodtytul]

– Ostatnio widać wzrastające zainteresowanie przestępców ubezpieczeniami czynników ryzyka finansowych oraz czynników ryzyka odpowiedzialności cywilnej innych niż OC komunikacyjne. W tym ostatnim przypadku liczba ujawnionych oszustw wzrosła ośmiokrotnie – twierdzi Agnieszka Rosa z PZU, lidera rynku.

Także Adam H. Pustelnik, prezes grupy Signal Iduna, twierdzi, że jest coraz więcej przestępstw związanych z ubezpieczeniami na życie. – Wrażliwym na wyłudzenia obszarem jest bancassurance – zwraca uwagę. Klienci najczęściej oszukują towarzystwa życiowe, mówiąc nieprawdę o swoim zdrowiu (podczas zawierania umowy lub likwidacji szkody), zatajają informacje istotne dla przyjęcia przez ubezpieczyciela ryzyka oraz posługują się sfałszowanymi dokumentami.

[srodtytul]Oszukują nie tylko klienci[/srodtytul]

Towarzystwa muszą zwracać baczną uwagę nie tylko na klientów, ale także na partnerów biznesowych. Oszustwa pośredników polegają najczęściej na przywłaszczaniu składek, podrabianiu podpisów i antydatowaniu polis. W ostatnich tygodniach ofiarą instytucjonalnego oszusta padła Skandia. Firma doradcza z Limanowej oszukiwała inwestorów, informując, że reprezentuje właśnie ten zakład. Proponowała niezwykle wysokie oprocentowanie polisy z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym. Skandia twierdzi, że pośrednik, który oszukał tysiące klientów na miliony złotych, nie miał z nią umowy. Towarzystwo na razie odmawia zwrotu pieniędzy pokrzywdzonym.

Reklama
Reklama

[srodtytul]Straty sięgną 1,5 mld zł?[/srodtytul]

Z danych Polskiej Izby Ubezpieczeń, zrzeszającej wszystkich ubezpieczycieli, wynika, że w 2008 r. wykryto 2,5 tys. przestępstw związanych z ubezpieczeniami majątkowymi na kwotę 52,5 mln zł. W porównaniu z 2007 r. ich liczba zmalała o blisko 15 proc., a wartość o niemal 28 proc. Jeśli chodzi o ubezpieczenia na życie to w 2008 r. ujawniono 89 przestępstw na 3,6 mln zł, czyli o 190 proc. większą niż w 2007.

Ile w tym roku stracą przez oszustów ubezpieczyciele? Wyliczenie trzeba zacząć od tego, że wykrywalność przestępstw jest niska. Według Justyny Talarek, specjalistki w tej dziedzinie, stosunek liczby przestępstw ujawnionych do popełnionych wynosił jeszcze kilka lat temu 1: 200.Eksperci twierdzą, że próbując szacować zagrożenie zakładów oszustwami, należy uznać metodę przyjętą przez CEA (europejską federację ubezpieczycieli). Według niej do rąk oszustów trafia około 3 proc. zebranych składek. W tym roku zakłady działające w Polsce zbiorą ok. 50 mld zł składki, a więc zostaną oszukane na około 1,5 mld zł.

[srodtytul]Potrzebna współpraca[/srodtytul]

Co towarzystwa mogą zrobić, by możliwe było wykrywanie większego odsetka oszustw? – Konieczna byłaby wymiana informacji o roszczeniach. Taki system, który pozwala szybko wykrywać wnioski trafiające do wielu towarzystw, funkcjonuje np. w Niemczech – wskazuje Pustelnik.

W PIU dopiero w 2008 r. powstała podkomisja przestępczości ubezpieczeniowej. Izba przygotowuje obecnie dwa rozwiązania. Ma powstać system analizy danych o zgłoszonych roszczeniach oraz system wymiany informacji dotyczącej przestępczości ubezpieczeniowej między działającymi u nas towarzystwami.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama