Spadek to zasługa umocnienia złotego, które doprowadziło do zmniejszenia wartości kredytów denominowanych w walutach obcych. Wartość portfela kredytów złotowych podniosła się o 1,7 mld zł, do 78,6 mld zł.

W poprzednich dwóch miesiącach przyrost złotowych kredytów na nieruchomości przekraczał 2 mld zł.Listopadowy spadek zadłużenia gospodarstw domowych w bankach o 3,7 mld zł był związany głównie z obniżeniem wartości kredytów na zakup papierów wartościowych. W końcu ubiegłego miesiąca klienci indywidualni banków (ta kategoria obejmuje również firmy zatrudniające mniej niż dziesięć osób) mieli do spłacenia 407,5 mld zł. O niespełna 0,3 mld zł zwiększyła się w minionym miesiącu wartość kredytów w rachunku bieżącym, a należności z tytułu kart kredytowych – o niecałe 0,14 mld zł.

Z informacji NBP wynika, że w listopadzie doszło do dalszego pogorszenia jakości kredytów. Udział kredytów zagrożonych w całym sektorze bankowym podniósł się do 7,3 proc. – z 7 proc. miesiąc wcześniej.

W największym stopniu przyczynił się do tego wzrost udziału złych kredytów dla klientów indywidualnych. O ile w końcu października stanowiły one 4,7 proc. należności od osób prywatnych, o tyle miesiąc później ten udział wzrósł do 5 proc. Wartość należności zagrożonych od osób prywatnych przekroczyła w końcu listopada 17 mld zł. W samym listopadzie wzrosła o 0,75 mld zł.

Zanotowano też pogorszenie jakości kredytów dla przedsiębiorstw. Udział złych kredytów zwiększył się do 11,1 proc. Był to jednak w głównej mierze efekt spadku wartości ogólnej kwoty należności. Przyrost złych kredytów w tej kategorii klientów banków nie przekroczył bowiem w ubiegłym miesiącu 0,25 mld zł.