Reklama

PTE: eksperci, a nie lobbyści

Przedstawiciele PTE nie muszą rejestrować się jako lobbyści – uznało w piątek prezydium Komisji Trójstronnej. Taka decyzja zapadła po tym, jak Jolanta Fedak, minister pracy, zakwestionowała obecność eksperta Konfederacji Pracodawców Polskich Andrzeja Sołdka, prezesa PTE PZU, na ostatnim posiedzeniu Zespołu ds. Ubezpieczeń Społecznych Komisji.

Publikacja: 06.02.2010 02:04

Z powodu sporu o Sołdka posiedzenie zespołu zostało zawieszone do czasu rozstrzygnięcia konfliktu, kto może być ekspertem. Tym samym żadna merytoryczna dyskusja się nie odbyła.

Według minister przedstawiciel PTE powinien zarejestrować się jako lobbysta. To samo Fedak powtórzyła w ostatni czwartek w trakcie spotkania w siedzibie KPP. Organizacja pracodawców podkreślała, że PZU jest jej członkiem od wielu lat i nie można żądać odebrania mu głosu i wpisania na listę lobbingową.

Prezydium Komisji uznało w piątek, że członkowie Komisji mogą zapraszać ekspertów według własnego uznania i PTE nie muszą się rejestrować jako lobbyści.– Udowadniałem, że nikt nie ma prawa mi przeszkadzać w tym, jakiego eksperta wybieramy. I nie ma zastosowania tu ustawa lobbingowa – tłumaczy Andrzej Malinowski, prezydent KPP.

Już wcześniej przedstawiciele towarzystw emerytalnych występowali jako eksperci organizacji pracodawców, w tym także Andrzej Sołdek. Przyjęta zasada w zespole Komisji Trójstronnej zakładała jedynie, że ekspert musi się przedstawić i ujawnić, gdzie pracuje.– Pani minister najwyraźniej próbuje publicznie podważyć zaufanie Polaków do PTE i zdyskredytować je w oczach opinii publicznej.

Takie działania nikomu nie służą. PTE są jednymi z najbardziej transparentnych instytucji na rynku. Zamiast na atakach na fundusze pani minister powinna się skupić na reformach, które wyeliminują nieprawidłowości, rozluźnią ograniczenia inwestycyjne i spowodują, że te instytucje będą działać efektywniej, a dzięki temu emeryci będą mogli liczyć na większe świadczenie – mówi Magdalena Janczewska, ekspertka KPP.

Reklama
Reklama

Po incydencie w czasie posiedzenia zespołu komisji Andrzej Malinowski, szef KPP, rozważał wysłanie pisma do premiera Donalda Tuska o odwołanie minister Fedak. Dziś wiadomo, że KPP nie będzie składać wniosku o odwołanie minister pracy.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama