Reklama

Rynek brokerski urósł o 12 proc.

Tempo rozwoju brokerskiego rynku ubezpieczeniowego było w 2009 r. dwucyfrowe i większe niż w 2008. Wyniosło około 12 proc. Tak wynika z szacunków „Parkietu” na podstawie przychodów ośmiu największych firm działających w Polsce w tej branży

Publikacja: 04.05.2010 08:47

O 12 proc., do 243,7 mln zł, wzrosły w 2009 roku przychody ośmiu największych firm brokerskich w por

O 12 proc., do 243,7 mln zł, wzrosły w 2009 roku przychody ośmiu największych firm brokerskich w porównaniu z 2008 r.

Foto: Fotorzepa, Szymon Łaszewski SL Szymon Łaszewski

O 12 proc., do 243,7 mln zł, wzrosły w 2009 roku przychody ośmiu największych firm brokerskich w porównaniu z 2008 r. To oznacza, że wartość całego rynku, mierzona przychodami wszystkich firm z branży, mogła w zeszłym roku wynieść około 425 mln zł. W 2008 r. było to 379,9 mln zł.

[srodtytul]Wynagrodzenia stanęły[/srodtytul]

W 2009 r. firmy brokerskie zapewniły 2,67 mld zł składek brutto ubezpieczycielom majątkowym, o 11,2 proc. więcej niż w 2008 – wynika z danych Polskiej Izby Ubezpieczeń. Stają się coraz ważniejszym kanałem dystrybucji polis. W ub.r. ich udział w sprzedaży ubezpieczeń majątkowych wyniósł około 13 proc. – Rok 2009 był o wiele lepszy, niż można by się spodziewać w kontekście spowolnienia gospodarczego – przyznaje Jacek Kliszcz, prezes Stowarzyszenia Polskich Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych. – To w dużej mierze zasługa PZU, które przygotowując się do IPO na GPW chciało poprawić wyniki i znacząco podniosło ceny polis dla przedsiębiorstw – zauważa Kliszcz.

Leszek Niedałtowski, prezes Polskiej Izby Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych, widzi także inne powody: – Duże przedsiębiorstwa nie dokonały znaczących cięć w budżetach. W dodatku fundusze unijne mobilizowały do inwestycji zarówno firmy, jak i samorządy. A każda inwestycja musi być ubezpieczona, więc brokerzy mieli ręce pełne roboty.Jednak nie wszystko w 2009 r. szło po myśli brokerów. Mówią oni zgodnie, że ich wynagrodzenia (marże) nie wzrosły. Jacek Kliszcz uważa, że w skali całego rynku mogły nawet spaść.

[srodtytul]Zarobki są tajemnicą[/srodtytul]

Reklama
Reklama

Trudno powiedzieć, czy wyniki finansowe netto firm brokerskich w 2009 r. były lepsze niż w 2008. Większość nie chciała ich udostępnić. Wyniki tych, które to zrobiły, są zróżnicowane. Spółka Gras Savoye Polska zarobiła 8,6 mln zł, mniej niż w 2008 (9,2 mln zł). Ale z kolei firma Energo Inwest Broker (obsługuje m.in. PKP PLK, spółki z grupy PGE i Eneę) zwiększyła zyski z 2,8 mln zł do 5,3 mln zł.

[srodtytul]Dobre widoki na przyszłość[/srodtytul]

Jaki będzie 2010 rok dla rynku brokerskiego? – Sądząc po tym, co działo się w I kwartale, zapowiada się, że wartość rynku pójdzie w górę. Z moich rozmów z przedstawicielami firm brokerskich wynika, że wszyscy zanotowali co najmniej kilkuprocentowy wzrost przychodów – twierdzi Jacek Kliszcz.

Co najmniej kilkuprocentowy wzrost wartości rynku w 2010 r. wieszczy też Artur Grześkowiak, wiceprezes Gras Savoye Polska.– Sytuacja w naszej branży zależy niemal wyłącznie od tego, co się dzieje na rynku ubezpieczeń majątkowych. A ten ma rosnąć do 2012 roku, w zależności od prognoz, od 7 do 12 proc. rocznie – zwraca uwagę Sławomir Bany, prezes Aon Polska. – Przy czym należy pamiętać, że nasycenie polskiego rynku brokerskiego jest już duże – dodaje.

[b]Zobacz tabelę: [link=http://grafika.parkiet.com/gparkiet/162782]Przychody największych firm brokerskich[/link][/b]

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama