Reklama

Walka o udziały na rynku mrożonek

W tym roku Polacy wydadzą na mrożoną żywność ponad 1,7 mld zł. Z tego tortu jak najwięcej próbują dla siebie wykroić również spółki giełdowe

Publikacja: 20.08.2010 08:17

Walka o udziały na rynku mrożonek

Foto: GG Parkiet

Rynek mrożonek jest trudny, ale gra jest warta świeczki – mówi Krzysztof Półgrabia, prezes Pamapolu. Segment mrożonek odgrywa coraz istotniejszą rolę w strukturze przychodów grupy. W I kwartale 2010r. stanowił już 20 proc. obrotów. Dla porównania: udział dań gotowych – z którymi Pamapol jest utożsamiany – wyniósł tylko 15 proc.

– Jesteśmy coraz większym producentem mrożonek. Sprzedajemy je zarówno w kraju, jak i za granicą – mówi Półgrabia. Informuje, że produkty Kwidzyna (spółka zależna wytwarzająca mrożonki) trafiają m.in. na rynki kanadyjski, amerykański oraz do krajów arabskich.

[srodtytul]Konsolidacja przyspiesza[/srodtytul]

Eksperci podkreślają, że szansę przetrwania na rynku mrożonek mają tylko najwięksi. – Dlatego zmieniliśmy profil działalności. Ciężko było nam wypracować dobre wyniki. Teraz zajmujemy się dystrybucją ryb i osiągamy wyższe marże – komentuje Sławomir Stochniałek, prezes notowanej na NewConnect spółki Epigon.

W tym roku konsolidacja branży wyraźnie przyspieszyła. Właściciela zmienił producent i dystrybutor mrożonek Iglokrak. Kupiła go czeska Penta Investments. Rafał Sosna, dyrektor inwestycyjny funduszu w naszym kraju, podkreśla, że ta akwizycja jest pierwszym krokiem Penty w kierunku konsolidacji rynku mrożonek.

Reklama
Reklama

Prawdopodobnie kolejnym będzie połączenie Iglokraka z innym dużym graczem – Igloteksem. Wniosek w tej sprawie tydzień temu trafił do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Jeśli do fuzji dojdzie, powstanie podmiot o rocznych przychodach rzędu 700–800 mln zł.

Czy konsolidacja zagrozi Pamapolowi? – Nie sądzę. Działa na nas raczej motywująco. To, co się wydarzyło, to dopiero początek – uważa Półgrabia. Z kolei zarząd giełdowego Jago, zajmującego się dystrybucją mrożonek, ma nadzieję, że konsolidacja pomoże uporządkować rynek. Obecnie duże rozdrobnienie wymusza ostrą konkurencję. A przez to spadają marże.

Kupować konkurentów chce też Eskimos, producent mrożonek, który od wczoraj jest notowany na NewConnect. Spółka ma na oku zakład, którego przejęcie pozwoliłoby jej podwoić przychody. W 2009 r. wyniosły 50 mln zł.

[srodtytul]Ciężko walczyć z Horteksem[/srodtytul]

Euromonitor szacuje, że w tym roku Polacy wydadzą na żywność mrożoną ponad 1,7 mld zł. Według szacunków Nielsena od czerwca 2009 r. do połowy 2010 r. nasze wydatki na mrożonki na bazie warzyw i owoców zwiększyły się o 11 proc. Wolumen sprzedaży urósł w tym czasie o 5 proc.

Liderem tego segmentu rynku, wycenianego przez branżę na około 400 mln zł, od lat jest Hortex. Obecnie ma 43 proc. udziałów. Daleko za nim są kolejni gracze: Hortino i Nordis. Mają odpowiednio 8,2 proc. oraz 4,8 proc. rynku.

Reklama
Reklama

Wzrost sprzedaży mrożonek kusi także sieci handlowe, które konkurują między sobą na marki własne. W segmencie dań gotowych na bazie mąki i ziemniaków, którego liderem jest Iglotex, udział marek własnych wynosi ok. 30 proc. Jeszcze dwa lata temu było to 22 proc.

[ramka][b]8 procent[/b] - o tyle wzrósł wczoraj na koniec dnia kurs producenta mrożonek, spółki Eskimos. Była ona 52. tegorocznym debiutantem na rynku NewConnect. Sprzedała w ofercie prywatnej akcje za 0,5 mln zł. Zarząd zapowiada, że do końca przyszłego roku firma przeprowadzi się na GPW. W planach ma kolejne emisje akcji. Szykuje pieniądze na przejęcia[/ramka]

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama