Papiery największego polskiego ubezpieczyciela stały się popularnym przedmiotem handlu jeszcze w latach 2000–2001, kiedy rynek spodziewał się rychłego debiutu spółki na giełdzie. Powstającym wtedy niepublicznym rynkiem zainteresowali się także twórcy Secusa – maklerzy Beskidzkiego Domu Maklerskiego działający w Katowicach.
W 2004 r. zdecydowali się uruchomić własną spółkę, która w czerw- cu 2005?r. uzyskała licencję Komisji Nadzoru Finansowego. W listopadzie 2006 r. Secus uruchomił pierwszy na polskim rynku fundusz niepubliczny zamknięty spółek niepublicznych, który inwestować miał w perspektywiczne spółki niepubliczne z myślą o późniejszej odsprzedaży papierów.
W portfelu Secus I FIZ znalazły się zarówno mniejsze podmioty (WiedzaNet, Agito,?APN Promise, Cenomaniak, Silesia Fund), średniej wielkości (Reporter), jak i walory dużych spółek – takich jak PZU. Obecnie certyfikaty funduszu nie przynoszą inwestorom dodatniego wyniku względem ceny emisyjnej. Oprócz FIZ, Secus uruchomił także spółkę zależną inwestującą na własny rachunek (Secus Investment).
W?tym roku klienci Secusa dostali propozycje zainwestowania jako komandytariusze w Secus Investment II, firmę, której strategia przewiduje?lokowanie środków w akcje spółek energetycznych i paliwowych. Secus proponuje nabycie papierów spółki komandytowo-akcyjnej z uwagi na niższe obciążenia podatkowe takiej inwestycji.Dla Secus AM?najtrudniejszy był 2008 r., kiedy spółka wykazała stratę około 2 mln zł. Ten rok ma być zyskowny.