Ubez­pie­czy­cie­le mu­szą wy­pła­cać z ty­tu­łu szkód oso­bo­wych co­raz więk­sze kwo­ty. – W tym ro­ku ich war­tość zwięk­szy się o oko­ło 40 proc. W ubie­głym po­szła w gó­rę o 30 proc. – wska­zu­je Da­nu­ta Go­ła­szew­ska, dy­rek­tor za­rzą­dza­ją­cy Al­lianz Pol­ska Se­rvi­ces. War­tość ryn­ku od­szko­do­wań z ty­tu­łu szkód oso­bo­wych w 2010 ro­ku mo­że się­gnąć na­wet 1 mld zł.

To głów­nie sku­tek zróż­ni­co­wa­ne­go orzecz­nic­twa są­dów oraz wpro­wa­dze­nia do pol­skie­go pra­wa w 2008 r. in­sty­tu­cji za­dość­uczy­nie­nia za ból po stra­cie bli­skiej oso­by. Wy­ro­ki do­ty­czą­ce szkód oso­bo­wych prze­kra­cza­ją na­wet 1 mln zł. Ro­sną też kosz­ty le­cze­nia oraz rent (Po­la­cy za­ra­bia­ją co­raz le­piej).

Skut­kiem wzro­stu war­to­ści od­szko­do­wań jest po­gar­sza­nie się wy­ni­ków ubez­pie­czy­cie­li. W 2009 r. na ofe­ro­wa­niu ko­mu­ni­ka­cyj­nych po­lis OC stra­ci­li 1?mld zł, w I po­ło­wie br. 280,2 mln zł. W Niem­czech za­sto­so­wa­nie roz­wią­za­nia, o któ­rym my­ślą PIU i PTMU, da­ło to­wa­rzy­stwom oszczęd­no­ści. – Po­mo­gło pro­wa­dzić na ma­so­wą ska­lę re­ha­bi­li­ta­cję po­szko­do­wa­nych. Do te­go fir­my ubez­pie­cze­nio­we za­czę­ły wspie­rać ich w zna­le­zie­niu pra­cy. Z suk­ce­sem w oko­ło 65 proc. przy­pad­ków. Dzię­ki te­mu ubez­pie­czy­cie­le mo­gli roz­wią­zać znacz­ną część re­zerw na ren­ty i po­pra­wi­ły się ich wy­ni­ki – wy­ja­śnia Krzysz­tof Grzy­liń­ski, pre­zes Gen RE War­saw, czło­nek PTMU.

W tej chwi­li w Pol­sce re­ha­bi­li­ta­cję ofia­rom wy­pad­ków pro­po­nu­je Er­go He­stia. Nad za­ofe­ro­wa­niem ta­kiej usłu­gi pra­cu­ją PZU oraz Al­lianz.