Według ostatniego raportu InfoDług, sporządzonego przez biuro informacji gospodarczej InfoMonitor, łączna kwota zaległych płatności wyniosła na koniec 2011 roku 35,48 mld zł. Oznacza to, że w ciągu minionego roku takie długi Polaków wzrosły o ponad 10 mld zł. W ciągu dwóch lat kwota zadłużenia zwiększyła się o ponad 21 mld zł. Zobowiązania te wynikają m.in. z niezapłaconych rachunków za energię elektryczną, gaz, usługi telekomunikacyjne, czynsz za mieszkanie, z tytułu alimentów, pożyczek, a także niespłacanych kredytów hipotecznych i konsumpcyjnych.
Wzrosła także liczba klientów, którzy zalegają z płatnością zobowiązań. Na koniec 2011 r. wyniosła 2,083 mln.
Rok wcześniej liczba ta nie przekroczyła 2 mln.
– Miniony rok mimo zawirowań na międzynarodowych rynkach finansowych nie spowodował istotnego pogorszenia sytuacji w Polsce. Obserwujemy raczej kontynuację wcześniejszych trendów, na przykład jeśli chodzi o wzrost łącznej kwoty zadłużenia – mówi Mariusz Hildebrand, prezes BIG InfoMonitor. – Pozytywnie zaskoczyło wyhamowanie przyrostu osób nieradzących sobie z terminowym regulowaniem płatności – mówi Hildebrand.
Autorzy raportu zwracają także uwagę na coraz większe średnie zadłużenie przypadające na jednego dłużnika. Jeszcze na początku 2011 roku średnie zaległe zadłużenie nieznacznie przekraczało 13 tys. zł. Na koniec minionego roku kwota ta przekroczyła 17 tys. zł. Oznacza to, że zaledwie w ciągu 12 miesięcy średnie zadłużenie wzrosło o 35 proc.