Wyniki Magny Polonii w 1998 roku

Ponad 10,5 mln zł zysku netto zanotował w ubiegłym roku NFI Magna Polonia. Jest to rezultat lepszy od prognozowanego ostatnio przez fundusz, ale gorszy od zakładanego na początku 1998 roku.Na początku marca ubiegłego roku NFI przekazał prognozę finansową, z której wynikało, że 1998 rok zakończy zyskiem netto w wysokości ponad 40 mln zł, z czego ponad 10 mln zł stanowić będzie przychód funduszu z tytułu udziału w wyniku finansowym spółek wiodących, stowarzyszonych i zależnych. Według planów aktywa spółki na koniec 1998 roku powinny osiągnąć wartość 441 mln zł, zaś aktywa netto co najmniej 407 mln zł.Prognozy zostały skorygowane pod koniec listopada ubiegłego roku. Przyczyną korekty był fakt, że prognozy z marca 1998 roku sporządzano na podstawie przede wszystkim wyników osiągniętych przez NFI w 1997 r., a podanych następnie w raporcie rocznym. Ostateczne wyniki za 1997 r. różniły się jednak in minus od podanych w raporcie, ponieważ Magna Polonia zmuszona była w związku z działaniami innych funduszy powiększyć rezerwy na trwałą utratę wartości akcji spółek z portfela mniejszościowego.Dodatkowo przyczyną korekty prognozy był głęboki spadek kursów akcji spółek parterowych na GPW. Ponadto fundusz przesunął w czasie zawarcie dwóch transakcji sprzedaży spółek.Ostatecznie planowany na ub.r. wynik finansowy netto obniżono do 9 mln zł, a aktywa netto do poziomu 356 mln zł.Wyniki po 4 kwartałach Magny Polonii są lepsze od zakładanych w listopadzie. Zysk netto jest wyższy od planowanego o 17,5 % i wynosi 10,6 mln zł. Na jego wysokość wpłynęła poprawa wyników w czwartym kwartale związana z realizacją zysków z inwestycji w kwocie 5,29 mln zł oraz osiągnięciem nie zrealizowanych zysków z wyceny notowanych papierów wartościowych w wysokości 1,4 mln zł. Aktywa funduszu wynoszą po 4 kwartałach narastająco 394,8 mln zł, zaś aktywa netto - 357,6 mln zł. - Wyniki są trochę lepsze od prognoz, co związane jest głównie z poprawą koniunktury na giełdzie. Nie wiemy jeszcze obecnie, jakich korekt będziemy musieli dokonać w związku z tworzeniem rezerw przez inne fundusze. Na podstawie obecnych danych wydaje nam się jednak, że nie będą one znaczące - powiedziała PARKIETOWI Marzena Tomecka, wiceprezes i dyrektor finansowy NFI.

K.J.