Bank Handlowy szuka pieniędzy

Bank Handlowy chce w ciągu 5 lat wyemitować obligacje o wartości 1,5 mld zł. Wcześniej upoważnił kilka banków zagranicznych do zorganizowania konsorcjum dla udzielenia kredytu w wysokości - ostatecznie - 225 mln euro. Umowa w tej sprawie zostanie podpisana dziś. To wszystko może oznaczać, że BH ma nadzieję doczekać do prywatyzacji PKO BP.

Jak dowiedział się PARKIET, BH chce uzyskać zgodę akcjonariuszy na emisję obligacji na kwotę 1,5 mld zł bez ustalania, w jakich nastąpi to transzach, żeby być przygotowanym na każdą sytuację. Pod koniec lutego bank poinformował, że upoważnił Bank of Tokyo-Mitsubishi, Barclays Capital, Deutsche Bank, Dresdner Bank Luxemburg oraz Westdeutsche Landesbank do zorganizowania trzyletniego kredytu syndykowanego. Jego wysokość miała wynieść 175 mln euro, oprocentowanie - Euribor plus 40 punktów bazowych, a przeznaczeniem miało być finansowanie bieżącej działalności banku. Nieco później - 18 marca - BH poinformował, że w związku z dużym zainteresowaniem tym kredytem podjęto decyzję o zwiększeniu jego wysokości do 225 mln euro - bez zmiany pozostałych warunków.Bank Handlowy od dłuższego czasu ma duży kłopot: brak środków na rozwijanie działalności. Wprawdzie pod względem wysokości funduszy własnych zajmuje drugie miejsce po PKO BP - brak mu jednak długoterminowych depozytów. Uruchomienie Handlobanku to - na razie - głównie koszty. Obsługujący wiele dużych przedsiębiorstw BH potrzebuje środków na udzielanie kredytów, które pozyskuje w dużej mierze na rynku międzybankowym. Jego zobowiązania wobec sektora niefinansowego stanowiły na koniec ub.r. nieco ponad 76% należności od niego. Większość z tych pierwszych stanowiły w dodatku depozyty podmiotów gospodarczych - a zatem lokaty krótkoterminowe. Dla prowadzenia rozwiniętej działalności kredytowej niezbędne są długoterminowe oszczędności ludności - a na koniec ub.r. stan depozytów złotowych osób fizycznych nie przekraczał w BH 681 mln zł. Nic zatem dziwnego, że stan jego zobowiązań wobec sektora finansowego (czytaj - pożyczek na rynku międzybankowym) sięgał 5,8 mld zł.Bank Handlowy przegrał najpierw przetarg o Pekao SA, potem o Bank Zachodni. Wielu analityków i bankowców mówi o korzyściach fuzji BH z PKO BP. Nie wyklucza tego również samo PKO. Jedynym problemem jest termin sprzedaży tego banku, sięgający XXI wieku. Wciąż bowiem nie została rozstrzygnięta kwestia restrukturyzacji tzw. starego portfela kredytów mieszkaniowych, bez czego nie jest możliwa prywatyzacja PKO. Konieczne są ustalenia na szczeblu rządowym - a dopiero w połowie br. są spodziewane analizy doradców - Arthura Andersena i Schrodersa. Aby przetrwać do tego czasu, BH musi sięgnąć po dodatkowe, zewnętrzne - i nieco tańsze - źródła finansowania. Właśnie to robi.

PRZEMYSŁAW SZUBAŃSKI