Z Justynem Wysockim, wiceprezesem Polimeksu-Cekop rozmawia Dariusz Wieczorek
Polimex-Cekop chce zostać spółką publiczną. Kiedy planujecie wejść na giełdę?Pod koniec czerwca złożyliśmy do KPWiG prospekt emisyjny ze wszystkimi dokumentami niezbędnymi do tego, aby starać się o wprowadzenie akcji do publicznego obrotu. Przewidujemy, że do sprzedaży naszych akcji może dojść w IV kwartale br. lub w I kwartale przyszłego roku. Termin emisji będzie zależeć m.in. od koniunktury na rynkach kapitałowych oraz od zakończenia działań konsolidacyjnych w naszej grupie.Jak dużą emisję zamierzacie przeprowadzić? Czy interesuje was tylko giełda warszawska?WZA zobowiązało zarząd do podwyższenia kapitału akcyjnego maksymalnie o 50%. Obecnie wynosi on ponad 14 450 tys. zł. Aktualnie trudno mówić o cenie emisyjnej naszych walorów. Przewidujemy, że pakiet akcji, który zaoferujemy do sprzedaży, będzie miał wartość rynkową znacznie przekraczającą 100 mln zł.Poza wprowadzeniem akcji na GPW, chcemy być obecni także na giełdach zachodnich. Popyt na nasze GDR-y będzie brany pod uwagę przy podejmowaniu decyzji o cenie walorów i terminie przeprowadzenia emisji.Przed wejściem na giełdę Polimex-Cekop dał się poznać jako jeden z poważnych inwestorów na naszym rynku kapitałowym. Ogłosiliście wezwanie na sprzedaż akcji Mostostalu Siedlce (zapisy trwają od 12 lipca), wcześniej nie zgadzając się na warunki fuzji tej spółki z Mostostalem Warszawa. Zamierzacie przejąć kontrolę nad Naftobudową. Czy chcecie przed emisją wzmocnić swoje aktywa?Z pewnością tak. Łatwiej jest spółce uplasować emisję akcji, gdy wcześniej zaistniała ona na rynku kapitałowym. Każdy inwestor podchodzi przecież do nowych firm z dystansem i nieufnie. Mając w portfelu duże pakiety akcji dobrych spółek giełdowych wzmacniamy swój wizerunek. Poprzez wyniki firm publicznych i ceny ich akcji inwestorzy mogą lepiej dokonać wyceny potencjalnego emitenta.Macie ambitne plany inwestycyjne, a nie pozyskaliście jeszcze środków z emisji akcji. Z jakich źródeł pochodzi kapitał na obecne inwestycje?Mamy podpisany z Bankiem Handlowym program emisji krótkoterminowych bonów komercyjnych. Maksymalnie możemy zadłużyć się na 100 mln zł i następnie rolować papiery. Uruchomiliśmy już pierwsze transze sprzedaży bonów. Pozyskane w ten sposób środki przeznaczamy na inwestycje. Jest to tzw. finansowanie pomostowe do czasu podwyższenia naszego kapitału.Polimex-Cekop ma już ponad 25% akcji Mostostalu Siedlce i chce kupić dalsze 25%. W wezwaniu zaoferowaliście 18 zł na akcję, a w dniu jego ogłoszenia kurs wynosił 19,5 zł. Czy wezwanie zakończy się sukcesem?Z naszych szacunków, na podstawie analizy wielkości przychodów, zysku i majątku Mostostalu Siedlce, wynika, że jest to cena właściwa. Na przestrzeni ostatnich sześciu miesięcy kurs akcji tej firmy na giełdzie kształtował się na poziomie 15 zł. Zaoferowaliśmy więc pozostałym akcjonariuszom 20-proc. premię.Pod uwagę braliśmy również akcjonariat pracowniczy. Załoga obejmowała akcje po 1 zł. Dla nich zaoferowana przez nas cena z pewnością jest atrakcyjna. Z naszych wyliczeń wynika, że w rękach pracowników jest jeszcze ponad 40% akcji Mostostalu Siedlce. Przewidujemy, że wezwanie zakończy się sukcesem.Zarząd Mostostalu Siedlce posiada ponad 10% akcji spółki. Prezes Aleksander Jonek (ma ponad 5%) zapowiedział, że nie sprzeda walorów, bo są one niedowartościowane. Pracownicy mogą postąpić tak samo.To, czy zarząd odpowie na wezwanie, czy nie, moim zdaniem niekoniecznie musi zaważyć na decyzji pozostałych pracowników. Mają oni małe pakiety po kilkanaście, maksymalnie po kilkadziesiąt tys. akcji. Przedstawiciele zarządu dysponują setkami tysięcy walorów, a wartość ich portfela to kilka milionów zł. Bieżące potrzeby konsumpcyjne pracowników mogą skłonić ich do sprzedaży akcji. Zarząd ma inne motywacje. Ponadto musi zastanowić się, jak zagospodarować ewentualne środki uzyskane z transakcji.Do fuzji Mostostali nie doszło dlatego, że chcieliście, aby jedna akcja siedleckiej spółki została wymieniona na jedną akcję warszawskiej. Kurs walorów tej drugiej firmy wynosi teraz ok. 23 zł, czyli blisko o 30% wyżej od ceny, jaką płacicie za walor Mostostalu Siedlce.Nie można teraz porównywać cen akcji tych spółek. Wzrost kursu Mostostalu Warszawa wywołany został wezwaniem na 24% akcji, jakie ogłosiła hiszpańska Acciona (cena 25 zł). Abstrahując od wyceny obu firm, należy pamiętać, że warszawska spółka robiła nową emisję po cenie przekraczającej 20 zł. Acciona musiała więc zaoferować dużą premię, aby akcjonariusze odsprzedali jej swoje walory i wezwanie zakończyło się sukcesem. W Mostostalu Siedlce od dwóch lat nie było nowych emisji, a pracownicy obejmowali akcje po wartości nominalnej.Czy powiązania kapitałowe obu Mostostali są jeszcze realne?My nie widzimy już żadnych szans na fuzję tych spółek. Nie prowadzimy rozmów w tej sprawie. Nie jesteśmy zainteresowani odsprzedażą akcji Mostostalu Siedlce, zakup walorów Mostostalu Warszawa nie wchodzi już w grę. Obie firmy mogą nawiązać ze sobą współpracę handlową, jeżeli będzie ona służyć wzrostowi sprzedaży i zysku.Macie zgodę KPWiG na zwiększenie udziałów w Mostostalu Siedlce do 70%. Jak chcecie to osiągnąć?Jeżeli wezwanie zakończy się sukcesem, będziemy dysponować ponad 50% akcji. Planujemy wzmocnić kapitałowo Mostostal Siedlce, obejmując w przyszłości nową emisję akcji. Chcemy, żeby ta spółka stała się liderem naszej grupy budowlanej. Zastanawiamy się, jakie spółki z naszego holdingu mogłyby również wzmocnić Mostostal Siedlce.Czy będzie to emisja obejmowana za aport? Jak dużą grupę budowlaną zamierza stworzyć Polimex-Cekop?Jest to jedno z możliwych rozwiązań. Mostostal Siedlce może zostać wzmocniony także inną drogą. Za środki pozyskane z emisji może on przejąć inne spółki z branży, które nie są w naszym holdingu. Nie chcemy poprzestać na tym potencjale, który ma obecnie grupa kapitałowa Mostostalu Siedlce i Polimex-Cekop.Przy dalszych przekształceniach Polimeksu-Cekop naszą ambicją jest stworzenie grupy, która znajdzie się w pierwszej trójce firm z sektora budowlanego w Polsce. Na razie największą spółką w naszym holdingu jest Mostostal Siedlce. Będziemy uczestniczyć w dalszej konsolidacji branży. Polimex, którego przychody pochodzą - jak dotąd - głównie z handlu zagranicznego (blisko 90%), zamierza skupić się na działalności w kraju i poszerzać obecność na rynku budowlanym, petrochemicznym i energetycznym.Czy na giełdzie są jeszcze potencjalni kandydaci do przejęcia?Tak, choć bardzo mało.Czy może to być Mostostal Kraków, który nie ma inwestora strategicznego, a Skarb Państwa zamierza sprzedać swój ponad 20-proc. pakiet?Wstrzymuję się od odpowiedzi.Co z Mostostalem Stalowa Wola? Jego siedlecki imiennik posiada ponad 25% udziałów, tyle samo, ile Mostostal Kraków oraz Prochem. Planujecie przejąć pełną kontrolę nad tą firmą?Z tego co wiem, na razie współpraca między wszystkimi dużymi akcjonariuszami Mostostalu Stalowa Wola układa się bardzo dobrze. Patrząc na to z perspektywy długoterminowej, dla każdej spółki lepiej jest, gdy ma ona tylko jednego inwestora strategicznego.Co stanie się z Naftobudową, w której dysponujecie już ponad 33% kapitału i 23% głosów na WZA?Mamy zgodę KPWiG na objęcie do 50% głosów w tej spółce i będziemy chcieli to wykorzystać. Naftobudowa mogłaby zostać liderem grupy działającej w sektorze chemicznym i petrochemicznym. Będziemy dążyć do połączenia tej spółki z Naftobudową Holding (posiada ok. 11% akcji giełdowej spółki). Razem z Naftobudową mamy już ponad 26% walorów tej firmy. Rozmawiamy z NFI im. E. Kwiatkowskiego w sprawie przejęcia od niego kolejnych 49,5% akcji. Jeżeli kupilibyśmy ten pakiet, np. w IV kwartale, to fuzja Naftobudowy z Naftobudową Holding mogłaby zostać przeprowadzona po zweryfikowanych wynikach obu spółek za 1999 r.Kilka dni temu akcje giełdowej Naftobudowy kupiła Cigna STU. Ma ona już prawie 9% walorów tej firmy. Czy to Pana zaskoczyło? Czy działa ona na wasze zlecenie?Każdy, kto chce, może kupić akcje spółki giełdowej. Mogę powiedzieć, że inwestycja Cigny STU nie była dla nas zaskoczeniem.Polimex-Cekop posiada też prawie 11% akcji ZREW-u. Na razie jesteście biernym inwestorem. Czy ta spółka mieści się w waszej dalszej strategii rozwoju?ZREW działa w energetyce, a ten sektor jest jednym z trzech, na których Polimex-Cekop chce budować swoją strategię. Na pewno nie zamierzamy sprzedawać akcji tej spółki. Na potwierdzenie tego dodam tylko, że w ostatnich miesiącach umocniliśmy swoją pozycję w takich spółkach świadczących usługi dla energetyki jak Sefako, gdzie mamy już ponad 70% kapitału i Energorozwój, w którym kontrolujemy ponad 51% akcji. Na razie nie przewidujemy zwiększania udziałów w ZREW-ie.O naszej rosnącej pozycji na rynku energetyki może świadczyć wygrany niedawno wraz z niemieckim partnerem przetarg na modernizację elektrowni Dolna Odra. Wartość tego kontraktu szacowana jest na ponad 60 mln DEM.Dziękuję za rozmowę.
.