Spółka pozostanie na GPW
Hiszpański Ferrovial, który posiada ponad 47% głosów w Budimeksie, zamierza wspomóc polską firmę poprzez dostarczenie know-how w dziedzinach, w których warszawska firma jest nieobecna, a także poprzez pomoc finansową przy projektach developerskich. Inwestor strategiczny jest usatysfakcjonowany swoim udziałem w kapitale i nie zamierza na razie go zwiększać nawet po fuzji Budimeksu z Mostostalem Kraków, która wczoraj została ostatecznie zatwierdzona, kiedy to udział Ferrovialu w głosach spadnie do około 42%. Hiszpanie zapewnili także, że nie będą dążyć do wycofywania walorów Budimeksu z giełdy.
Połączenie z Mostostalem Kraków zatwierdzoneFerrovial wspomoże BudimexJak zapewnił Joaquin Ayuso Garcia, dyrektor generalny Ferrovial Agroman (zajmującej się w grupie budownictwem), Budimex ma zostać liderem na rynku budowlanym naszego regionu Europy. ? Mam na myśli wielkość przychodów ze sprzedaży i poziom rentowności ? powiedział.
Zadeklarował, że Hiszpanie zachowają polską tożsamość Budimeksu. Stanie się tak poprzez zachowanie większości w radzie nadzorczej (do nowej, która liczy 9 członków, weszło trzech Hiszpanów), powierzenie kierowania firmą dotychczasowemu zarządowi, a także utrzymanie spółki na GPW i zachowanie jak największego udziału drobnych akcjonariuszy w kapitale. ? Ferrovial będzie dla Budimeksu stabilnym partnerem, który dostarczy know-how przy nowych projektach, a także pomoże finansować inwestycje developerskie. Postaramy się także polepszyć strukturę zarządzania i zredukować koszty spółki ? poinformował dyrektor Garcia. Wszystko wskazuje na to, że Budimex zajmie się w Polsce tym, z czego Hiszpanie słyną na całym świecie, to znaczy infrastrukturą transportu (autostrady, lotniska i parkingi).Ferrovial skupił ponad 58% akcji Budimeksu przede wszystkim od inwestorów finansowych, bez ogłaszania wezwania, co umożliwiłoby pozbycie się akcji przez drobnych akcjonariuszy. Nicolas Villen Jimenez, dyrektor finansowy Ferrovialu, tłumaczy ten fakt koniecznością szybkiego wejścia kapitałowego do Budimeksu, bowiem było duże zainteresowanie spółką ze strony innych koncernów zagranicznych. Jego zdaniem, wynagrodzeniem dla drobnych udziałowców będzie natomiast wzrost wartości firmy w przyszłości, związany z zacieśnianiem współpracy z inwestorem strategicznym. Na pytanie PARKIETU, czy akcjonariusze Budimeksu powinni obawiać się rozwoju wypadków podobnego do tego, jaki stał się udziałem Mostostalu Warszawa po wejściu hiszpańskiej Acciony (spółka zaczęła notować duże straty), Marek Michałowski, prezes warszawskiej spółki, stwierdził, że taki scenariusz raczej nie grozi. ? Nie wiem, jakie były przyczyny takich strat Mostostalu, czy był to efekt wejścia inwestora, czy jakieś zaszłości. W przypadku Budimeksu nie będzie jednak żadnej analogii ? powiedział.Prezes Michałowski potwierdził nieoficjalne informacje, że Budimex zamierza odkupić od BH i Poland Growth Fund pakiet akcji Dromeksu. Poinformował również, że spółka, choć jeszcze nie podjęto ostatecznej decyzji, raczej nie będzie się już starała o przejęcie Hydrobudowy Gdańsk.Wczoraj odbyło się także WZA Budimeksu. Zgodnie z oczekiwaniami, akcjonariusze zatwierdzili emisję prawie 1,5 mln walorów serii K dla udziałowców Mostostalu Kraków. ? Tym samym fuzja stała się faktem ? podsumował prezes Michałowski. WZA nie uchwaliło natomiast przydziału opcji menedżerskich, co było zgodne z wnioskiem zarządu. Budimex nie wypłaci dywidendy, a większość zysku trafi na kapitał zapasowy.
GRZEGORZ ZYBERT