Reklama

Gdy w Suwarach dwóch się bije...

Porozumienie akcjonariuszy Suwar przeciwstawia się "grupie Karkosika". Czy strony pogodzi fundusz private equity?

Aktualizacja: 28.02.2017 01:33 Publikacja: 29.03.2008 12:01

Sytuacja w Suwarach przedstawia się coraz ciekawiej. Zaledwie tydzień przed walnym zgromadzeniem w sprawie fuzji z Boryszewem ERG udziałowcy Suwar dowiedzieli się o porozumieniu, które zamierza zablokować połączenie. Tymczasem do "Parkietu" dotarły sygnały, że w akcjonariacie pabianickiego przedsiębiorstwa może dojść do poważnego przesilenia.

Według naszych informacji, przejęciem Suwar jest zainteresowany jeden z funduszy private equity. Odbyły się już nawet spotkania z największymi udziałowcami - bądź ich reprezentantami - giełdowego producenta trójkątów ostrzegawczych: Romanem Karkosikiem (kontroluje Midasa i Krezusa), Dariuszem Orłowskim oraz Witoldem Kowalczukiem.

Woda w ustach

Fuzja Suwar z kontrolowanym pośrednio przez Karkosika Boryszewem ERG nie jest wcale przesądzona. Przeciwstawia się jej porozumienie akcjonariuszy pod przewodnictwem Kowalczuka. Twierdzi, że strategia dla połączonych firm jest zbyt ogólnikowa.

Nie wiadomo, kogo podczas piątkowego walnego zgromadzenia poprze Dariusz Orłowski. Trudno też powiedzieć, jaką strategię obierze Karkosik, jeśli uchwała o fuzji Suwar z Boryszewem ERG padnie.

Reklama
Reklama

Właśnie wtedy, gdy z połączenia nic nie wyjdzie, do akcji może wkroczyć fundusz. Spółki Karkosika mogłyby się w ten sposób wycofać z inwestycji, zamiast angażować się w walkę z porozumieniem.

Co na to sami zainteresowani - czy proponowano im odkupienie papierów? Czy rozważają taki scenariusz?

- Obserwuję sytuację w Suwarach, mój pełnomocnik pojawi się na piątkowym walnym zgromadzeniu. Moją zasadą jest jednak, że nie komentuję tego typu kwestii - ucina Orłowski.

- Za wcześnie na takie pytania. Wszystko zależy od przebiegu walnego zgromadzenia - mówi Kowalczuk.

Od Romana Karkosika nie udało nam się uzyskać komentarza. Szefowie Midasa i Krezusa byli zaś nieuchwytni.

Jaka jest siła głosów?

Reklama
Reklama

Czy porozumienie akcjonariuszy Suwar jest w stanie samodzielnie zablokować fuzję z Boryszewem ERG? Gdyby na walnym pojawili się tylko najwięksi gracze, "opozycja" miałaby nieco ponad 30 proc. głosów.

- Zapis ksh nie jest precyzyjny, jeśli chodzi o łączenie spółki publicznej z niepubliczną. W praktyce przyjęło się, że w spółce publicznej wystarczy 2/3 głosów "za", by uchwała o fuzji została powzięta - niezależnie czy z firmą publiczną, czy niepubliczną. Co nie znaczy, że sąd nie może tego podać w wątpliwość - ocenia Leszek Koziorowski, wspólnik kancelarii prawnej Gessel. Kilka lat temu spierali się o to akcjonariusze Mostostalu Siedlce, gdy ten łączył się z niepublicznym Polimeksem Cekopem. Uchwała przeszła 74,4 proc. głosów. Fuzja doszła do skutku.

- Orzecznictwo sądowe nie jest jednolite. Naszym zdaniem, uchwała musi być podjęta 3/4 głosów - twierdzi Witold Kowalczuk.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama