[mail=sebastian.krawczyk@parkiet.com]sebastian.krawczyk@parkiet.com[/mail]
Z informacji, do których dotarł „Parkiet”, wynika, że sprzedaż 50 proc. akcji Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin i 85 proc. papierów dwóch obsługujących go kopalń może jeszcze się opóźnić.
Przedłużona wyłączność na negocjacje, której Ministerstwo Skarbu Państwa udzieliło Rafako, upłynęła w połowie grudnia. Od tego czasu nie zapadły żadne decyzje, mimo że resort deklarował, że można ich oczekiwać najpóźniej na początku nowego roku. Kiedy nastąpi rozstrzygnięcie?
[srodtytul]Obie strony czekają [/srodtytul]
Z Janem Burym, wiceministrem skarbu, który zajmuje się spółkami energetycznymi, nie udało nam się wczoraj skontaktować. – Ministerstwo Skarbu oczekuje od inwestora potwierdzenia, że podtrzymuje on warunki finansowania i zaproponowaną cenę – twierdzi w rozmowie z „Parkietem” osoba zbliżona do transakcji. Przyznaje, że na razie nie ma informacji o tym, kiedy prywatyzacja mogłaby się zakończyć.
Jak się dowiedzieliśmy, między inwestorem a Skarbem trwa wymiana korespondencji. W jakiej sprawie? Mariusz Rożacki, prezes Rafako, nie chce tego ujawnić.
Rąbka tajemnicy uchyla Zygmunt Solorz-Żak, który pośrednio kontroluje zarówno raciborską spółkę, jak i ZE PAK. – Banki skłonne finansować transakcję domagają się dodatkowych informacji na temat kondycji kopalń. Piłeczka jest więc teraz po stronie Skarbu i trudno powiedzieć, jak długo potrwają jeszcze negocjacje – powiedział „Parkietowi” inwestor.
Chodzi zapewne o zadłużenie obu podmiotów, które sięga prawdopodobnie kilkuset milionów złotych, oraz problemy z odkrywką w Tomisławicach przy kopalni Konin, której powstanie oprotestowali ekolodzy. Sprawa sięga początku 2009 r., zainteresował się nią Parlament Europejski. Potencjalnie kopalni grożą wysokie kary.
[srodtytul]Solorz-Żak może pomóc[/srodtytul]
Gdyby banki uznały, że sytuacja kopalń rodzi zbyt duże ryzyko, swoją pomoc oferuje Rafako Solorz-Żak. – Jestem w stanie sam wyłożyć pieniądze – deklaruje inwestor. Podkreśla, że nie będą pochodzić ze sprzedaży Telewizji Polsat.
Zaoferowana przez Rafako cena za pakiet akcji elektrowni i kopalń to nieoficjalnie 1–1,2 mld zł, czyli znacznie powyżej potencjalnych możliwości finansowych giełdowej spółki. – Najbardziej prawdopodobny scenariusz to pośredni udział Solorza, który dostarczy część środków w zamian za zwiększenia swojego udziału w Rafako – twierdzi Piotr Łopaciuk, analityk z Erste Securities. – Wydaje się jednak, że w świetle ostatnich informacji finalizacja transakcji znacznie się oddala – dodaje.