Reklama

Analitycy wierzą w PZU

Rynek spodziewa się, że PZU w drugim kwartale zebrało 3943 mln zł składki. Taka jest średnia prognoz dziewięciu analityków ankietowanych przez „Parkiet”

Aktualizacja: 12.02.2017 23:00 Publikacja: 25.08.2012 06:00

Andrzej Klesyk, prezes PZU Fot. W. Kompała

Andrzej Klesyk, prezes PZU Fot. W. Kompała

Foto: Archiwum

Byłby to wynik wyższy o  7?proc. niż osiągnięty w II kwartale 2011 r. Najniższych wyników sprzedaży spodziewa się Ipopema Securities, która zakłada rezultat w wysokości  3848 mln zł. Najwyższe?oczekiwania wobec ubezpieczyciela ma natomiast UniCredit CAIB, który prognozuje?sprzedaż na poziomie 4026 mln zł.

– Chociaż zakładamy spowolnienie dynamiki przyrostu składki brutto względem I?kwartału 2012 r., nadal naszym zdaniem utrzyma się ona na wysokim poziomie 7 proc. w ujęciu rocznym. Jest to zasługa przede wszystkim mocnego wzrostu w segmencie życiowym w ubezpieczeniach indywidualnych z wynikiem o 9 proc. lepszym r./r. W majątku, zarówno w biznesie dla klienta masowego, jak i korporacyjnego, oczekujemy wzrostu w wysokości 6 proc. r./r. To konsekwencja podwyżek cen polis komunikacyjnych, które były jeszcze wybiórczo przeprowadzane w trakcie 2011 roku – mówi Iza Rokicka z  DI BRE Banku.

Niskie wypłaty z tytułu zdarzeń katastroficznych

Rynek się spodziewa, że wzrosną koszty wypłaty odszkodowań w stosunku?do II kwartału 2011 r. o 6 proc., do 2774 mln zł. Najniższe wypłaty prognozują analitycy Espirito Santo (2649 mln zł), najwyższych spodziewa się DM Millennium (2906 mln zł). Wypłata świadczeń nie powinna mieć jednak dużego wpływu na wynik spółki.

– Niskie koszty odszkodowań będą efektem braku szkód katastrofalnych. Wpływ szkód w rolnictwie związanych ze złymi przezimowaniami, huraganami i wichurami czy nawet koszty gwarancji dla będących w kłopotach budowlanki i biur podróży będą miały marginalny wpływ na wyniki PZU w II kwartale – mówi Kamil Stolarski, analityk Espirito Santo.

Gorzej niż w poprzednim kwartale

Analitycy prognozują, że ubezpieczyciel zwiększy w ujęciu rocznym zysk o 2,7 proc., do 783 mln zł. Najgorszego wyniku spodziewa się UniCredit, szacując, że wyniesie on zaledwie 673 mln zł, najwyższego zaś Trigon (848 mln zł).

Reklama
Reklama

– Wyniki PZU będą słabsze niż osiągnięte w I kwartale bieżącego roku. Główną przyczyną był niższy zysk na inwestycjach kapitałowych – mówi Marcin Materna, analityk DM Millennium. Zgadza się z tym reszta rynku.

– Prognozujemy, że wynik na działalności lokacyjnej wyniesie aż 693 mln zł i wzrośnie o 15 proc. w ujęciu rocznym, jednak spadnie o 15 proc. w ujęciu kwartalnym. Przyczyni się do tego przede wszystkim hossa na rynku obligacji – mówi Iza Rokicka.

PZU wyniki za II kwartał poda w najbliższą środę. Po pierwszym kwartale zysk spółki był rekordowy w jej ponad dwuletniej historii na giełdzie i wyniósł 823 mln zł.

Na 30 września przypada data prawa do dywidendy z zysku ubiegłorocznego. Wyniesie ona 22,43 zł na akcję, a termin jej wypłaty to 20 września.

[email protected]

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama