Reklama

Napływy powrócą | Zawirowania na rynku dobrą okazją do zakupów

W ubiegłym miesiącu po raz pierwszy od niemal trzech lat klienci funduszy inwestycyjnych więcej z nich wypłacili, niż wpłacili.

Aktualizacja: 29.07.2015 06:42 Publikacja: 29.07.2015 06:00

Napływy powrócą | Zawirowania na rynku dobrą okazją do zakupów

Foto: GG Parkiet

Ujemne saldo wyniosło pół mld zł. Przerwanie nieustającego strumienia pieniędzy, które inwestorzy wpłacali do TFI, było efektem zawirowań na rynku wskutek obaw o rozpad strefy euro oraz presji na sektor bankowy.

Trudny czas na giełdzie

Na burzliwe ostatnie miesiące na giełdzie złożyło się klika czynników. Napięta sytuacja na Ukrainie i w Grecji, zniżki na rynku w Chinach oraz początek podwyżek stóp procentowych w USA nałożyły się na niepewność związaną z wyborami nad Wisłą i towarzyszący kampanii wyborczej festiwal zapowiedzi partii politycznych. W efekcie sytuacja polskiego inwestora indywidualnego niestety komplikuje się coraz bardziej.

– Fundusze bezpieczne albo przynoszą bardzo niewielkie zyski (jak fundusze rynku pieniężnego), albo wręcz okresowo generują straty (jak fundusze obligacji) – wskazuje Marek Przybylski, prezes Aviva Investors TFI. – Jednocześnie zmienność na rynku akcji i związane z nią ryzyko narastają i – jak się wydaje – taki stan utrzyma się w II połowie roku – mówi „Parkietowi" Przybylski. – W tej sytuacji obserwujemy dość bezwładne przenoszenie przez klientów środków między funduszami bezpiecznymi i akcji – i z powrotem.

Zdaniem Marleny Janoty, która jest członkiem zarządu BZ WBK TFI, wahania giełd będą raczej krótkoterminowe.

– Powinniśmy pamiętać, że inwestycje w fundusze akcji są inwestycjami o długim horyzoncie, a zatem efektywność inwestycji powinna być oceniania w długim okresie – mówi Janota. – Natomiast ryzyko zmienności, m.in. spadków, jest wpisane w proces inwestowania na rynku kapitałowym – podkreśla.

Reklama
Reklama

Inwestorzy czekają na powrót

Zdaniem Przybylskiego receptą mogą być fundusze absolutnej stopy zwrotu.

– Takie fundusze próbują zarabiać na wielu rynkach i klasach aktywów niezależnie od ogólnej sytuacji – zaznacza prezes Aviva Investors TFI.

Janota wskazuje, że lokalne dołki mogą być wykorzystane jako dobra okazja do zakupów.

Jak mówią nam anonimowo przedstawiciele TFI, w lipcu widać ponownie zwiększone zainteresowanie inwestorów nabyciami jednostek inwestycyjnych. – Po ujemnym saldzie w czerwcu w tym miesiącu sytuacja wygląda znacznie lepiej – mówi nam pracownik TFI. – Na drugą część roku patrzymy optymistycznie – dodaje. Nasz inny rozmówca również zwraca uwagę na poprawę napływów do funduszy. – Na razie rynki żyją polityką, ale sądzimy, że w II połowie roku sytuacja się ustabilizuje i zwyżki powrócą, a wraz z nimi większe zainteresowanie nowymi inwestycjami – mówi nasz rozmówca.

[email protected]

Opinia

Monika Szlosek, dyrektor bankowości detalicznej i inwestycyjnej w Deutsche Banku

Reklama
Reklama

Prognozując sytuację na rynku funduszy inwestycyjnych do końca roku, należy spojrzeć dwutorowo na rynek polski i zagraniczny. Z perspektywy zagranicy wszystko wskazuje na to, że największe negatywne bodźce zostaną zmitygowane. Kwestia grecka zostanie rozwiązana, a sytuacja w Chinach powinna się uspokoić. Dlatego jeśli chodzi o napływy do funduszy zagranicznych, można się spodziewać, że inwestorzy będą wpłacać środki. Więcej znaków zapytania dostarcza rynek polski i kwestie takie jak projekty w zakresie przewalutowania kredytów frankowych czy też opodatkowania banków. Do wyborów inwestorzy raczej będą obserwować sytuację, czekając na dalszy jej rozwój. Nie spodziewałabym się w związku z tym dużych odpływów z funduszy, ale raczej kontynuacji trendu wzrostowego. W otoczeniu niskich stóp procentowych fundusze pozwalają zarobić więcej niż produkty typowo depozytowe. Doświadczeni inwestorzy swoje inwestycje traktują długoterminowo, w perspektywie kilkuletniej, bo wiedzą, że rynki są zmienne. Wiele osób wykorzystuje spadki do dalszych zakupów, pamiętając, że w takich okresach rośnie premia za ryzyko.

Pytania do Tomasza Dereweckiego, członka zarządu i szefa departamentu sprzedaży w MetLife TFI

Czy ostatnie spadki na giełdzie wywołały falę odpływów z funduszy?

Trudno mówić o fali odpływów. Przez ostatnie 2,5 roku mamy do czynienia z ciągłym napływem środków klientów do funduszy. Jeden słabszy miesiąc (czerwiec) trudno uznać za odwrócenie trendu. Oczywiście na decyzje klientów funduszy, jak zawsze, bezpośredni wpływ będą miały wydarzenia na rynkach finansowych, co do których trudno obecnie mieć stanowcze prognozy.

Jak saldo napływów będzie wyglądało do końca roku?

Nie sądzimy, aby zmieniła się diametralnie struktura napływów do poszczególnych klas funduszy. Widać od dłuższego czasu ewidentną polaryzację w tym zakresie, co bezpośrednio wynika z preferencji klientów. Same napływy w postaci nabyć do funduszy wyglądają podobnie za ostatnie miesiące, gdzie główny strumień pieniędzy płynie do funduszy akcji i funduszy pieniężnych. Podobnie po stronie odkupień, gdzie nieco większe odkupienia mamy od kwietnia w klasie funduszy akcyjnych. Ogólnie mówiąc, taka struktura może się utrzymać do końca bieżącego roku i prawdopodobnie w dalszym okresie. Dla kolejnych miesięcy kluczowe znaczenie lokalnie może mieć rozstrzygnięcie październikowych wyborów oraz rozwój wydarzeń na rynkach globalnych – przede wszystkim na chińskim.

W które fundusze „schować się" na czas takich zawirowań?

Reklama
Reklama

Sprawdzoną metodą jest poszukiwanie bezpiecznej przystani w funduszach pieniężnych. W takim przypadku należy jednak zwrócić uwagę na jakość portfela funduszu i niską zmienność ceny jednostki. Przy obecnie znaczących zmianach cen obligacji skarbowych taką stabilizującą rolę w funduszu mogą odgrywać obligacje korporacyjne firm o mocnych fundamentach.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama