– W toku są postępowania sankcyjne w stosunku do dwóch podmiotów prowadzących działalność maklerską. Oba dotyczą doradztwa inwestycyjnego – potwierdza Łukasz Dajnowicz, rzecznik Komisji Nadzoru Finansowego. Nie ujawnia jednak, o jakie dokładnie firmy chodzi.

Za naruszenie przepisów prawa lub interesu zleceniodawców KNF może nałożyć na dom maklerski lub biuro maklerskie karę pieniężną do wysokości 10 proc. przychodu wykazanego przez dany podmiot w ostatnim zbadanym sprawozdaniu finansowym, ale nie więcej niż 10 mln zł.

Wystaw ocenę biurom maklerskim!

Ostatnią firmą, która została ukarana przez KNF za doradzanie klientom bez stosownej umowy, był CDM Pekao. Było to jednak prawie rok temu. Kara wyniosła 150 tys. zł, co patrząc na maksymalny poziom dopuszczalnej grzywy, wydaje się stosunkowo łagodnym wyrokiem.

– Moim zdaniem miał to być straszak dla całego rynku i sygnał ostrzegawczy dla pozostałych graczy. Komisja pokazała, że jest gotowa karać za doradztwo bez umów. Niewykluczone, że CDM Pekao, jako pierwsze biuro, które spotkała kara, zostało potraktowane ulgowo. Kolejne kary mogą być już bardziej dotkliwe – uważa jeden z szefów domu maklerskiego.

Sami brokerzy sygnały ostrzegawcze wysyłane przez KNF potraktowali bardzo poważnie. Lista biur, które oferują usługę doradztwa, systematycznie się bowiem powiększa. Jak informowaliśmy ostatnio na łamach „Parkietu", niedługo taką usługę do oferty chce wprowadzić u siebie DM mBanku.

Nie tak dawno, bo w maju, swoją ofertę o ten właśnie element poszerzyło Noble Securities. Coraz prężniej doradztwo rozwija się także w innych biurach – w DM BZ WBK, ING Securities, BM Alior Banku czy też BM BGŻ.

Sam nadzór dostrzega zresztą poprawę w podejściu brokerów do tematu doradztwa inwestycyjnego.

– W czasie inspekcji standardowo zwracamy uwagę na doradztwo inwestycyjne. Zdarzają się przypadki wymagające korekty, ale ogólna ocena jest pozytywna, rynek się ucywilizował – mówi Łukasz Dajnowicz.