Reklama
Reklama

Funduszowy zator w Komisji Nadzoru Finansowego

Od początku ubiegłego roku do dziś w Krajowym Rejestrze Sądowym zarejestrowanych zostało 12 TFI, tyle też spółek stara się o zgodę nadzorcy na zarządzanie funduszami – poinformowała nas Komisja Nadzoru Finansowego. Tymczasem w latach 2014–2015 zaledwie pięć podmiotów dostało taką licencję.
Funduszowy zator w Komisji Nadzoru Finansowego

Foto: Bloomberg

Rekordziści czekają już po parę lat, a zarządzający zastanawiający się nad uruchomieniem własnego TFI złośliwie twierdzą, że szybciej zarejestrują swoje portfele w Hongkongu (już nie mówiąc o Luksemburgu) i jako fundusze zagraniczne będą sprzedawać produkty w Polsce, niż dostaną zgodę w kraju. Nawet istniejącemu już TFI uruchomienie funduszu otwartego lub publicznego FIZ zajmuje od sześciu miesięcy do roku, co sprawia, że TFI masowo uciekają w dużo szybsze do założenia fundusze niepubliczne, niedostępne dla inwestorów detalicznych. – Jeżeli na przykład uważam, że jest dobry moment na otwarcie funduszu inwestującego w surowce, za rok, kiedy wreszcie dostanę na niego zgodę, ten pomysł inwestycyjny może już być dawno przestarzały – skarży się jeden z zarządzających. Ta sytuacja sprawia, że TFI, jeżeli już ubiegają się o zgodę na detaliczny fundusz, składają kilka wniosków na zapas, nawet o fundusze, których wcale nie planują w danym momencie uruchamiać.

6 zł tygodniowo przez rok!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama